• Wpisów:47
  • Średnio co: 44 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 08:33
  • Licznik odwiedzin:28 324 / 2141 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Hej !

Post na szybko. Po pracy lecę do sklepów wyposażyć się w:



*PROMOCJA NA KOSMETYKI W SEPHORZE*

Do 1 kwietnia, możesz wymienić swoje stare kosmetyki marki Sephora na nowe z -50% zniżką! Z chęcią zaopatrzę się w róż, eyeliner czy cień do powiek


*Zasady wymiany produktów

- baza pod makijaż może zostać wymieniona na dowolną bazę pod makijaż marki Sephora

- korektor do cery może zostać wymieniony na dowolny korektor lub paletę korektorów marki Sephora

- podkład w płynie może zostać wymieniony na podkład/puder w płynie, kompakcie lub sypki marki Sephora

- podkład w kompakcie może zostać wymieniony na podkład/puder w płynie, kompakcie lub sypki marki Sephora

- puder w kompakcie może zostać wymieniony na podkład/puder w płynie, kompakcie lub sypki marki Sephora

- puder sypki może zostać wymieniony na podkład/puder w płynie, kompakcie lub sypki marki Sephora

- pojedynczy róż do policzków może zostać wymieniony na pojedynczy, podwójny lub potrójny róż do policzków marki Sephora

- podwójny róż do policzków może zostać wymieniony na pojedynczy, podwójny lub potrójny róż do policzków marki Sephora

- potrójny róż do policzków może zostać wymieniony na pojedynczy, podwójny lub potrójny róż do policzków marki Sephora

- pojedynczy cień do powiek może zostać wymieniony na pojedynczy, podwójny, potrójny, poczwórny cień do powiek lub paletę cieni do powiek Pro Lesson Palette marki Sephora

- podwójny cień do powiek może zostać wymieniony na pojedynczy, podwójny, potrójny, poczwórny cień do powiek lub paletę cieni do powiek Pro Lesson Palette marki Sephora

- potrójny cień do powiek może zostać wymieniony na pojedynczy, podwójny, potrójny, poczwórny cień do powiek lub paletę cieni do powiek Pro Lesson Palette marki Sephora

- poczwórny cień do powiek może zostać wymieniony na pojedynczy, podwójny, potrójny, poczwórny cień do powiek lub paletę cieni do powiek Pro Lesson Palette marki Sephora

- paleta cieni do powiek może zostać wymieniona na pojedynczy, podwójny, potrójny, poczwórny cień do powiek lub paletę cieni do powiek Pro Lesson Palette marki Sephora

- maskara może zostać wymieniona na dowolną maskarę marki Sephora

- kredka do oczu może zostać wymieniona na dowolną kredkę do oczu lub dowolny eyeliner marki Sephora

- eyeliner może zostać wymieniony na dowolną kredkę do oczu lub dowolny eyeliner marki Sephora

- kredka do brwi może zostać wymieniona na kredkę do brwi marki Sephora

- błyszczyk do ust może zostać wymieniony na błyszczyk, pomadkę lub kredkę do ust marki Sephora

- pomadka do ust może zostać wymieniona na błyszczyk, pomadkę lub kredkę do ust marki Sephora

- kredka do ust może zostać wymieniona na błyszczyk, pomadkę lub kredkę do ust marki Sephora

- lakier do paznokci może zostać wymieniony na dowolny lakier do paznokci, naklejany lakier do paznokci (nail patch), top coat lub zestaw lakierów do francuskiego manicure marki Sephora

- naklejany lakier do paznokci może zostać wymieniony na dowolny lakier do paznokci, naklejany lakier do paznokci (nail patch), top coat lub zestaw lakierów do francuskiego manicure marki Sephora

- pędzel do makijażu oczu może zostać wymieniony na dowolny pędzel do makijażu oczu, cery lub ust

- pędzel do makijażu cery może zostać wymieniony na dowolny pędzel do makijażu oczu, cery lub ust

- pędzel do makijażu ust może zostać wymieniony na dowolny pędzel do makijażu oczu, cery lub ust


*KARTA RABATOWA W GLAMOUR*

W najnowszym, urodzinowym magazynie „Glamour" otrzymasz *jako darmowy dodatek specjalną kartą rabatową upoważniającą do 50% zniżek na zakupy* w firmowych sklepach podczas Narodowego Dnia Glamour! *Narodowy Dzień Glamour odbędzie się 21 kwietnia 2012* roku i weźmie w nim udział rekordowa liczba marek i sklepów. Tego dnia specjalne rabaty oferować będzie ponad 200 marek, a zakupów ze zniżkami dokonać będzie można w ponad 3500 sklepów i punktów usługowych w całej Polsce!

Podczas Narodowego Dnia Glamour, dzięki karcie promocyjnej „Glamour" z rabatami do 50% będizesz mogła kupić: odzież (m.in. Armani Jeans, Calvin Klein, Diverse, GAP, GUESS, Esprit, Hilfiger Denim, Jackpot, Mango, MaxMara, MEXX, Monnari, PINKO, Simple, Sisley, Top Secret), buty (m.in. Aldo, Bata, Clarks, ECCO, Gino Rossi, Salamander), biżuterię (m.in. Apart, Dyrberg/Kern, Pandora, W.Kruk), artykuły dekoracji wnętrz (m.in. Almi Decor, Flo), a także skorzystać z wielu zniżek na zabiegi kosmetyczne i inne usługi.

Urodzinowy numer magazynu „Glamour" z Gwyneth Paltrow na okładce z kartą rabatową *kosztuje jedynie 2,99 zł.*


*SHAPE Z PŁYTĄ DVD*

I... Gdy tylko przeczytałam na blogu Elizy (najlepszekosmetyki.pinger.pl), że w nowym Shape będzie dostępna płyta z autorskimi ćwiczeniami Ewy Chodakowskiej po prostu *oszalałam!!!* Muszę to mieć !


*Też się skusicie ?*
 

 
Hej dziewczyny !

Potrzebuję porady ! Otóż otrzymałam zaproszenie na komunię kuzyna mojego R. Impreza będzie huczna, co innego mogę powiedzieć Rodzice owego kuzyna postanowili wynająć salę weselną, kucharzy, kelnerów, kapelę... No cóż, jeśli taka ich wola (ja osobiście tego typu imprezy wolę w bardziej kameralnym stylu ). Ale, ale, ale! Sukieneczkę na imprezę zamówiłam sobie już wczoraj, no i zobaczymy jak będzie się prezentować w rzeczywistości

Oto i ona:
A tak wyglądać będzie z tyłu:

Postanowiłam trochę poszaleć z kolorem, a nie ciągle czarny, szary, siwy i raz czerwony Wybrałam więc koralowy *I tu moja prośba!* Kochane, jako że nie mam doświadczenia w dobieraniu kolorów i dodatków, proszę, pomóżcie mi ! Buty będą czarne, te z wcześniejszego posta z czerwoną podeszwą. Ale nie mam pojęcia co dalej Jakie dodatki? Kopertówka czarna, czy może jednak inny kolor? Jaki makijaż, fryzura, paznokcie?! Z natury mam bardzo jasną karnację, ale w maju ma być ładna pogoda, więc zamierzam się trochę zabrązowić Włosy mam jasno brązowe, długie (za łopatki, prawie do talii), proste i całkowicie nie podatne na eksperymenty Co tu z nich wykombinować? Również nie mam pomysłu na makijaż (mam niebieskie oczy), zazwyczaj stawiałam na prostotę, albo smoky eyes albo kreski eyelinerem i koniec. Nie używałam żadnych różów, cieni, podkładów, szminek, błyszczyków. No i na jaki kolor pomalować moje krótkie paznokcie?

*Błagam Was! Pomóżcie*
  • awatar Legally Blonde ♥: Sliczna ta sukienka...w czerwonym wydaniu!!! Włosy rozpuszczone ale jakoś ładnie zakręcone i na bok przedziałek
  • awatar mathina: @motylkowa..: Czy ja wiem czy długa :) 100 cm długości od ramienia, czyli na moim wzroście 173 cm, powinna być przed kolano, tym bardziej, że jest marszczona po bokach :)
  • awatar mathina: @kamilla91: Proszę bardzo :) Sukienka w przystępnej cenie ;) 40,90 zł + 10 zł przesyłka :D, spory wybór kolorów :) Polecam :D http://allegro.pl/show_item.php?item=2221433643
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Witajcie moje miłe

Jak wam dzionek mija ? Ja co prawda kibluję dziś od 60 do 220 w pracy, ale i tak mam dobry humor Słoneczko świeci no i weekend zapowiada się słoneczny i ciepły Jestem odrobinę „pociągająca” ale myślę, że będę żyła Zjazd w szkole mam tylko w sobotę i to króciutko, więc będzie można gdzieś się wybrać…

Hmmm, myślicie już o wakacjach? Bo ja tak i to nawet bardzo intensywnie Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, bezproblemowo zdam egzamin licencjacki, to planujemy z Moim mały wypad za granicę Bardzo chciałabym wyjechać na 2 tygodnie, ale przy moim trybie pracy to raczej nie możliwe… no ale tygodniem wolności w ciepełku też się pocieszę Kilka lat temu byłam w Turcji i jest tam cuuuudownie! Tak więc jestem jak najbardziej za powtórką z rozrywki, ale chętnie odwiedziłabym jeszcze inny kraj W grę wchodzą jeszcze Chorwacja, Egipt i Bułgaria. Gdzie polecacie się wybrać, chyba że znacie jeszcze jakieś inne, egzotyczne miejsce, które warto odwiedzić?




Dodam trochę *letnich inspiracji* na poprawę humorku

*1*
*2*
*3*
*4*
*5*
*6*
*7*
*8*
*9*
*10*
*11*
*12*
*13*
*14*
*15*
Patrzę sobie na te zdjęcia i stwierdzam, że *trzeba się wziąć za siebie * Zamierzam wcisnąć się w skąpe bikini i nie wstydzić się paradowania po plaży… Od kwietnia rusza mój program lato 2012, czyli siłownia 3-4x w tygodniu, masaże, peelingi, sauna, zakup suplementu diety na spalanie tłuszczu i w końcu unormowanie mojej diety, która od pewnego czasu ma wahania. Tak więc koniec z wieczornym podjadaniem, piciem słodkiej kawki z mleczkiem i odwiedzinami pizzerii. Dam radę !

Dorzucę jeszcze kilka przepisów, na smaczne, *słodkie* i mało kaloryczne przysmaki !



*PRZEPISY*


*Bananowy Smoothie z owsianką*

Pij go przed wykonywaniem rutynowych rano, a będziesz miała energię na cały dzień Jest to również świetny pomysł przed treningiem.

*Składniki
• 2 całe Banany Chiquita (najlepiej z brązowymi plamkami na skórce)
• 2 szklanki lodu
• 1/3 szklanki jogurtu - najlepiej grecki jogurt o smaku miodu, ale może być zwykły)
• 1/2 filiżanki gotowanych płatków owsianych
• 1/3 szklanki migdałów

*Wykonanie*
Wszystkie składniki umieścić w blenderze, ló jako ostatni. Zmiksować na wysokiej częstotliwości przez 30 sekund lub do momentu aż smoothie zgęstnieje. Proste, szybkie, smaczne !

*Informacje dotyczące wartości odżywczych w jednej porcji

Kalorie 380; Tłuszcz 15 g; Cholesterol 5 mg, sód 35 mg; Potas 690 mg; Węglowodany ogółem 53 g; Błonnik 9 g; Cukry 19 g; Białko 12 g.

*Dzienne zapotrzebowanie Witamina A 2%, Witamina B6 25%, Witamina C 20%, witamina D 0%, wapno 15%, Żelazo 15%.

*Bananowe sushi z masłem orzechowym*

*Składniki*
- 1 banan
- 1 placek tortilli
- 2 łyżki masła orzechowego
- 1 łyżka miodu
- 1 łyżka rodzynek
- 1/4 łyżeczki cynamonu

*Wykonanie*
Placek wysmaruj masłem orzechowym oraz połową miodu, obranego banana połóż na końcu placka, zwiń go w rulon, oraz odetnij jego kawałek. Górną powierzchnię rulonika posmaruj resztą miodu, posyp cynamonem, potnij na kawałki i ułóż na każdym nich rodzynki. Mniam !

*Skinny Monkey Cookies*

*Składniki*
• 3 banany
• 2 filiżanki staromodnych płatek owsianych (tzn nie błyskawicznych !)
• 1/4 szklanki kremowego masła orzechowego
• 1/4 szklanki niesłodzonego kakao w proszku
• 1/3 szklanki niesłodzonego soku jabłkowego
• 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

*Wykonanie*

1. Rozgrzać piekarnik do 350 ° F.
2. Banany rozgnieść w dużej misce, a następnie wymieszać z pozostałymi składnikami.
3. Ciasto pozostawić na około 20 minut
4. Ciasto nakładać łyżeczką na papier do pieczenia
5. Piecz 10-12 minut.
6. Wyjdzie ​​około 30 sztuk

*Informacje dotyczące wartości odżywczych w jednej porcji
• 47 kalorii
• 7,5 g węglowodanów
• 1,6 g tłuszczu
• 1,5 g białka
• 1,3 g błonnika





Tak a’propos na dzień kobiet zrobiłam sobie prezent, zamawiając buty na www.czasnabuty.pl. Do 8 marca, można było skorzystać z -20% rabatu… i nie byłabym sobą, gdybym się nie skusiła Oto 2 pary bucików, za które w sumie, wraz z przesyłką kurierską zapłaciłam w zaokrągleniu 150 zł

*Oto i one!*


http://www.czasnabuty.pl/product-pol-2322-ENVY-WORKERY-ARMY-37.html
Dorzucę parę stylizacji z workerami

*1*
*2*
*3*


*I drugie butki

http://www.czasnabuty.pl/product-pol-2387-INFILIO-BUTY-DAMSKIE-NA-SZPILCE-12022B-P30.html



*P.S*

Pierwsze co powiedziałam, gdy je zobaczyłam: „*o mój Boże! Jakie one wysokie :O!*”, tak są wysokie 13,5 cm! To póki co najwyższe szpile, które posiadam ale i tak je kocham <3


No i to chyba tyle na dziś Wracam do pracy… oby mi czas do 220 szybciutko zleciał! Miłego dzionka !
  • awatar EtteEm: w takim razie mocno trzymam kciuki i mam nadzieję, że puchaty potworek pozwoli Ci oddychać swobodnie ;)
  • awatar EtteEm: wydaje mi się, że jakbyś miała kota, to alergia by minęła... podobno najlepszy sposób walki z alergią, to działać alergenem... mój brat miał alergię i, gdy tylko znalazł się w pobliżu koni, no wiesz- masakra, ale zaczął jeździć konno (bardzo tego chciał i jak widać, nawet alergia mu nie przeszkodziła) i mu przeszło... :) znam też osobę, która nie tolerowała kotów, ale jej dzieci bardzo chciały mieć kociaka, więc się poświęciła i alergia również minęła... teraz uwielbia tego kota ;)
  • awatar EtteEm: dzięki :) szkoda, że nie wszystkie mają takie świetne oczy ;/ buty! <33 i nagle mam ochotę na bananowe sushi :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Ojojoj! Ale dawno temu pisałam ostatniego posta No cóż, teraz będę pisała tak sporadycznie, z powodu braku czasu i weny Przeglądam Wasze wpisy, 3mam kciuki za Was i mocno w Was wierze


A co do zmian i nowości u mnie, hmm... skończył mi się karnet na siłownię i do przyszłego miesiąca siedzę w domu Dieta, raz w górę, raz w dół, nie przytyłam drastycznie, może 1 kg+ Ale jak już pisałam, w kwietniu ponownie ruszam dupkę na siłownię i kupuję suplement na spalanie tłuszczu, bo mój brzuszek nadal nie jest taki jaki chcę (stwierdziłam, że zacznę z Therm Line Forte, chyba, że polecicie mi jakiś lepszy, sprawdzony ? ) I marzy mi się kupno roweru Robi się ciepło i mogłabym na nim do pracy jeździć czyli połączyłabym przyjemne z pożytecznym... ale niestety, nie ma na niego miejsca w moim M1 A szkoda...
W tym roku bronię licencjatu i muszę opłacić szkołę + zapłacić za samo podejście do egzaminu licencjackiego... Swoją drogą jestem ciekawa jak te pieniądze uzbieram (BTW. Pisanie pracy w toku ! Idzie całkiem nieźle )

To chyba tyle z nowości Reszta bez zmian i zawirowań Trzymajcie się ciepło





A na dokładkę, zdjęcia z wykop.pl, które pokazują, że *jak się chce to można!*

*Metamorfozy*

*1*
*2*
*3*
*4*
*5*
*6*
*7*
*8*
*9*
*10*
*11*
*12*
*13*
*14*
*15*
*16*
*17*
*18*
*19*
*20*
*21*
*22*
*23*
*24*
*25*
*26*
*27*


Ajjj, chciałabym brzucho 10 albo 18 !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Witajcie

O 220 wczoraj skończyłam pracę, zanim się obejrzałam, ogarnęłam i wróciłam do domu, była już 120 w nocy Dziś od 050 jestem już na nogach (ach, te mixowanie zmian...). No ale cóż, kawa w rękę i do roboty ! Mam chwilę wolnego, więc mogę Wam podać kilka smacznych i zdrowych pomysłów na śniadanko !






Oto wizualna galeria z serii *posiłki w zakresie 300-400 kalorii*. Zdjęcia pokazują wyobrażenie wielkości jednej takiej porcji.

P.S
1 uncja masy (oz) = 1/16 funta = 28,35 g

*Śniadanie - 290 kcal*

1 pełnoziarnista bułeczka angielska
2 kosteczki masła o niskiej zawartości tłuszczu
1 jajko ugotowane na twardo
1/2 szklanki owoców
8 uncji soku owocowego
8 uncji wody

*Zboża - 300 kalorii*

1 szklanka zbóż
8 uncji 2% mleka
1 banan
1 kawa lub herbata

*Pieczony ziemniak - 305 kcal*

1 średni pieczony ziemniak
2 łyżki kwaśnej śmietany
2 łyżki salsa
1 szklanka plastrów melona
12 uncji wody

*Owsianka - 325 kcal*

1 szklanka płatków owsianych z rodzynkami
1 szklanka owoców
1 filiżanka kawy lub herbaty
1 banan

*Zupa - 350 kcal*

1 talerz zupy
1 mały pojemniczek z sałatką
2 łyżki stołowe o obniżonej zawartości tłuszczu oliwy i sosu octowego
12 uncji wody
4 krakersy

*Kurczak - 345 kcal*

6 uncji z kurczaka
1 szklanka zielonej fasolki
2 osełki masła o niskiej zawartości tłuszczu
1 mały pojemniczek z sałatką
2 łyżki stołowe o obniżonej zawartości tłuszczu oliwy i sosu octowego
12 uncji wody

*Sałatka z kurczakiem - 350 kcal*

1 duży pojemnik z sałatką
2 łyżki stołowe o obniżonej zawartości tłuszczu oliwy i sosu octowego
6 uncji plastrów kurczaka
1 szklanka nisko-tłuszczowych cienkich pszenicznych krakersów
12 uncji wody

*Jajecznica - 360 kcal*

2 smażone jajka
2 paski boczku z indyka
1 szt. tostu pszenicznego
1 kosteczka masła o niskiej zawartości tłuszczu
1 kawa lub herbata
8 uncji wody

*Ryba - 365 kcal*

6 uncji pieczonej białej ryby
1 szklanka puree z ziemniaków
1 kosteczka masła
1/2 szklanki groszku
8 uncji dietetycznej mrożonej herbaty

*Kurczak z ryżem - 395 kcal*

6 uncji gotowanego kurczaka
2 łyżki sosu barbecue
1 szklanka mieszanych warzyw
1/2 szklanki brązowego ryżu
1 mały pojemniczek z sałatką
2 łyżki stołowe o obniżonej zawartości tłuszczu oliwy i sosu octowego
12 uncji wody

Mniam, mniam Sama bym wcięła takie śniadanko Niestety, dziś mam tylko serek wiejski, serek kanapkowy Twój smak, kilka krążków wafli ryżowych i jabłko (lodówka świeci pustkami, a ja czekam na wypłatę żeby ją wyposażyć.. )

Jak wrócę z siłowni, to podam Wam Moje Drogie, przepis na przepyszne i łatwe risotto z gotowanym kurczakiem według przepisu mojej mamuśki Ja z moim R. go wprost uwielbiamy !!! Już mi ślinka cieknie jak o tym pomyślę
Porobię kilka zdjęć i umieszczę je na blogu Znalazłam jeszcze ciekawy "deser" który ma mało kalorii... wypróbuję i również się nim z Wami podzielę

Tym czasem, wracam do pracy Miłego dnia !
  • awatar minutę temu: Twoje wpisy są naprawdę motywujące, dzięki Ci za to ;D
  • awatar Gość: dziękuje bardzo za rady ale trudno mi od tego odbić, staram się cały czas. :) Świetne przepisy ! trzymam kciuki !! :)
  • awatar lovely time: Na razie sproboje ciasto zrobic z przepisu cioci :D Ale mozesz podac bo jak mi nie wyjdzie to wtedy nie bede sie zalamywac i sproboje z Twojego ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hej

Jestem szczęśliwa, bo jak już wcześniej pisałam wszystko dobrze się układa. Sesja prawie zaliczona, jutro się dowiem czy zdałam ostatni egzamin, wtedy będę miała święty spokój (jednak do czasu, bo przede mną jeszcze napisanie pracy licencjackiej ), z Małym póki co też dobrze, niedługo wychodzi ze szpitala, nie będzie miał póki co przeszczepu. Znów zapisałam się na siłownię i odwiedzam ją regularnie, ale rzadziej niż wcześniej (tzn. 3x w tygodniu, nie 4 albo 5 jak to miałam w zwyczaju), z dietą też wszystko w porządku, nadal unikam słodkiego, tłustego i kalorycznego

Także, wszystko pomału się zmienia na lepsze !


Znalazłam dla Was jak i dla siebie kilka przepisów i porad dotyczących zdrowego i dietetycznego odżywiania Oto one :


Przekąski *PRZED* i PO treningu:

*Przed treningiem* coś małego, ale z dużą ilością węglowodanów na energię.
- banan
- jabłko
- owsianka
- zdrowe płatki śniadaniowe
- pełnoziarnista bułka z dżemem

*Po treningu* coś z białkiem aby odbudować zmęczone mięśnie!
- Jabłka z masłem orzechowym lub niskotłuszczowy ser
- Banany z masłem orzechowym
- Marchew i seler pocięte na „patyczki” z 1-2 łyżkami dressingu
- Jagody i serem ricotta
- wysokobiałkowe, bogate w błonnik płatki śniadaniowe
- Jogurt z muesli lub owoce
- Białkowe i owoce smoothie (koktajle)
- Masło orzechowe i banany na ciastkach
- kurczak/tuńczyk/indyk na kromce lub dwóch pełnoziarnistego pieczywa
- Garść orzechów i rodzynek
- zbożowe batoniki
- twaróg
- serek wiejski


*PYSZNE, DIETETYCZNE PRZEPISY*


*Mrożone banany migdałowo-cynamonowe*

Składniki:
- 2 banany
- Opakowanie 0% jogurtu greckiego
- kruszone migdały/orzechy
- cynamon
- pergamin
- patyczki

Wykonanie:

Wymieszać jogurt grecki i cynamon. Obrać banany.
Odciąć końcówki każdego banana, a następnie włóż w nie patyczki.
Obtoczyć banany w jogurcie greckim jogurt a następnie w migdałach. Ułożyć banany na pergaminie i zamrozić na 45-55 minut. Banany będą kremowe i twarde, ale nie całkowicie zamrożone. PYCHOTKA!

*Dodatkowo!*
Są naprawdę dobre i każdy z nich ma poniżej 50 kalorii! Ekologiczne i zdrowe!

*EDIT
Jak zauważyła *disincentive* te banany prawdopodobnie mają jednak więcej kalorii niż jest podane Podejrzewam, że autorowi przepisu mogło chodzić o połowę takiego banana, jednak w oryginalnym przepisie nie ma nic takiego napisane.. Ale liczmy jakieś 120+ kcal na jednego całego małego banana w orzechowej otoczce


*Chuda, kremowa zupa grzybowa*

Składniki:
- 3 łyżki mąki
- 4 szklanki wody
- 2 kostki bulionowe z kurczaka
- 5 grzybów shitake (ewentualnie pieczarki), pokrojone w plasterki
- 1 łodyga selera
- 1 łyżka masła (opcjonalnie)

Wykonanie:
Zimną wodę i mąkę wymieszać w blenderze na gładką masę, wlać do garnka i wstawić na średni ogień. Dodaj seler, pieczarki, kostki bulionowe i masło. Doprowadzić do wrzenia. Przykryć i gotować na wolnym ogniu, aż warzywa będą miękkie, czyli około 20 minut. Wyjmij seler i ujmij kubek zupy, zmiksuj go i dodaj sprowrotem do zupy (dzięki temu zupa będzie gęstsza).

Porcja ma 50 kalorii
Tłuszcz: 1,8 g • węglowodany: 6,6 g • Białko: 3,2 g


*Pakieciki z kurczakiem*

Składniki:

-1 łyżka oliwy z oliwek
- 1 / 2 szklanki posiekanej cebuli
- 1 / 2 szklanki posiekanego selera
- 1 / 2 szklanki rozdrobnionych marchewek
- 1 ugotowany filet z kurczaka
- 6 łyżek lekkiego serka (może być wiejski)
- 6 łyżki masła
- 1 łyżeczka mielonego świeżego rozmarynu lub 1 / 2 łyżeczki suszonego
- 1 / 2 łyżeczki mielonej świeżej szałwii lub 1 / 4 łyżeczki suszonej
- 1 / 2 łyżeczki mielonego świeżego tymianku lub 1 / 4 łyżeczki suszonego
- 1 / 2 łyżeczki czarnego pieprzu
- 1 / 2 szklanki suszonych wiśni (opcjonalnie)
- 2 pakiety ciasta o niskiej zawartości tłuszczu
- 2 łyżki stopionego masła
- 1 / 3 szklanki płatków kukurydzianych, rozbitych na okruchy

Wykonanie:
Rozgrzać olej na dużej patelni na średnim ogniu. Dodać cebulę, seler, marchew i kurczaka. Smażyć 5 minut lub do momentu nagrzania.
Serek i masło umieścić w dużej misce i włożyć do mikrofalówki (przy średniej około 1 1 / 2minuty). Dodać mieszankę warzyw, przyprawy: rozmaryn, szałwię, tymianek, pieprz, suszone wiśnie i ser i połączyć w misce. Dobrze wymieszać.
Otwórz oba pakiety ciasta francuskiego i podziel je na 8 kwadratów.
Umieść każdy kwadrat na blasze i nałóż na środek mieszankę z kurczaka po środku. Zbierz ciasto na rogach, tworząc "pakiet", kręć końce i naciśnij krawędzie razem do siebie. Posmaruj pakieciki roztopionym masłem i
posyp po 1 łyżeczce okruchów płatków kukurydzianych.

Piec w temperaturze 350 °C około 20 minut lub do czasu aż będą rumiane.
Z przepisu wychodzi 16 porcji. Każdy "pakiecik" to 220 kalorii.

14g tłuszczu (8 nasycone) / 16g Węglowodany (3g cukru) / 9g białka

*Kalafiorowe risotto*

-1 szklanka rozdrobnionych różyczek z kalafiora
- ok. pół szklanki ryżu
- 1 łyżka cebuli
- 3 łyżki mleka

W rondelku wymieszać wszystkie składniki, dodać pomidory, przyprawy i zioła do smaku.

To risotto ma 40 kalorii!


*Pieczone chipsy bananowe*

Przepis na 6 porcji

Składniki:
- 2 dojrzałe banany
- 1 łyżka soku z cytryny

Przygotowanie:
1. Pokrój banany w cienkie plastry.
2. Posmarować plastry sokiem z cytryny.
3. Umieść plasterki banana na pergamin i piecz je w piekarniku w temperaturze ok 100 stopni, obracając co pół godziny i uważając aby się nie spaliły.
4. Wyjmij je z piekanika gdy są chrupiące, niech ostygną, a następnie możesz umieścić je w szczelnym pojemniku.

Wartość odżywcza w jednej porcji: 36 kcal, 0,1 g tłuszczu, 1 g błonnika

*Pomarańczowa zupa curry*

Składniki:
- 2 ząbki czosnku przeciśniętego przez praskę
- około 6 średnich, obranych i pokrojonych marchwi
-1 duży słodki ziemniak (batat) ale może być normalny
- 4 szklanki wody
- 1 łyżka soku z cytryny
- 1 / 2 łyżeczki curry
- 1 / 2 łyżeczki garam masala
- 1 / 2 łyżeczki mielonego imbiru
- 1 łyżeczka soli morskiej
- pieprz do smaku

Wykonanie:
Rozpocznij od rozgrzania w garnku z trochę więcej niż łyżeczkę oliwy z oliwek (lub innego oleju do smażenia łonecznikowy, z pestek winogron, itp.). Dodać przysmażyć ją, mieszając od czasu do czasu. Dodać czosnek i szczyptę soli, smażyć jeszcze przez 2 minuty. Następnie dodać marchewkę i ziemniaki, wlać wodę do garnka (można dodać jeszcze szczyptę soli). Gdy marchew i słodkie ziemniaki są miękkie, odlej wodę, jednak zostaw ją do zastosowania jako wywar na później! Włóż warzywa do blendera ze wszystkimi przyprawami i sokiem z cytryny i zmiksuj na jednolitą masę. Jeśli wolisz rzadsze zupy, dodaj do blendera odlanego wcześniej wywaru.

Z przepisy wychodzą cztery porcje, jedna ma 106 kalorii.

*Ryżowy Pudding*

Składniki:
-1 szklanka lub resztki ugotowanego wcześniej brązowego ryżu
- 1 szklanka niesłodzonego mleka migdałowego
- 1 łyżka miodu (lub syropu z agawy dla wegan)
- 1 łyżeczka brązowego cukru
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1 łyżka soku z cytryny
- waniliowy aromat (do smaku)
- szczypta soli
- cynamon do dekoracji (opcjonalnie)
- jagody, orzechy włoskie, suszone owoce lub wiórki kokosowe (również opcjonalnie)

Przygotowanie:
Wsypać brązowy ryż i mleko do garnka. Na początku będzie wyglądać, że jest zbyt dużo płynu, ale nie martw się! Włącz średni gaz. Dodaj resztę składników i dokładnie wymieszaj, aż miód i brązowy cukier się rozpuszczą. Doprowadź do wrzenia, a następnie szybko zmniejsz gaz do średnio-niskiej temperatury i często mieszaj. Sprawdź, mieszając co pięć lub więcej minut, czy mleko zostało wchłonięte przez ryż, aby nie dopuścić do przyklejania się ryżu do dna garnka. W zależności od ryżu, może być wymagane gotowanie dłużej, czasem nawet trzeba będzie dodać trochę więcej mleka migdałowego aby uzyskać pożądaną konsystencję, ale produkt końcowy jest tego wart! Cały proces może trwać od 20-35 minut, w zależności od ryżu.

Pudding podawać posypanym cynamonem.
Jeśli chcesz zaoszczędzić jeszcze więcej kalorii, możesz spróbować dać ulubionego słodziku zamiast miodu i brązowego cukru. Miód i cukier brązowy dodają około 45 kalorii na porcję, ale dla tego smaku warto je dodać.

Porcja to 140 kcal (Opcjonalne dodatki nie są wliczone).


*Penne*

Składniki:
• 400 g makaronu Penne (pióra)
• 6 szklanek świeżego szpinaku
• 1 szklanka pokrojonych pieczarek
• 1 średni posiekany pomidor
• 1 duży filet z piersi kurczaka
• 1 szklanka beztłuszczowego sera Mozzarella
• 1 łyżka. mielonego czosnku
• 1 łyżka. mielonego cebula

Wykonanie:

1. Makaron ugotować we wrzącej wodzie al dente. Przepłukać i umieścić w dużej misce.
2. Podczas gotowania makaronu, podsmaż na patelni na odrobinie oleju/oliwy czosnek, cebulę i kurczaka aż do jego zrumienienia.
3. Dodać grzyby na patelnię i gotować całość przez jeszcze około pięć minut.
4. Podczas gdy patelnia jest jeszcze gorąca, dodaj pozostałe składniki i wymieszaj całość do czasu, aż ser zacznie się topić. Dodaj całą zawartość patelni do miski z makaronem w wymieszaj wszystko równomiernie.
5. Podawaj na ciepło.

SMACZNEGO!

Wychodzą cztery porcje, 194 kcal każda.

*Cukiniowe łódeczki*

Potrzebne nam będą cukinie, kroimy je na pół, układamy na nie kilka pomidorów koktajlowych, całość posypujemy bazylią, solą, pieprzem i chudym żółtym serem (Wierzch można posypać odrobiną bułki tartej dla chrupkości) Łódeczki wędrują do piekarnika na ok. 20 minut, do momentu aż roztopi się ser.


*I kilka bomb kalorycznych, które należy unikać!*




Miłego i chudego wieczorku !
  • awatar lovely time: mniam mniam mniam !
  • awatar mathina: @TinyGalaxy: Według tego przepisu ma wyjść około 5 i 1/4 szklanki :) z czego każda taka porcja ma posiadać 50 kalorii. Mniam :D! W razie czego, tu oryginalny przepis: http://under400.tumblr.com/post/12328641422/low-fat-creamy-mushroom-soup-ginas-weight-watcher
  • awatar mathina: @readytochange: tutaj podaje dokładny link do przepisu: http://berriesandpearls.tumblr.com/post/9095721703/think-thin-cauliflower-risoto-1-c-of Ten przepis było mi ciężko przetłumaczyć, ale podejrzewam, że tak, ryż ma być ugotowany :) (wątpię, żeby ugotował się na 3 łyżkach mleka :D) można go podać nawet w wersji 1:1 z kalafiorem, żeby była większa porcja.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
.... o tym, że wszystko się prostuje, idzie ku dobremu i idealnie się układa Co oznacza, że będę miała znów czas na pingera

A, że to krótka notka, to dodam kilka zdjęć "ku przestrodze", czyli *uważajcie na fast foody: historia jak bardzo można po nich przytyć* ( !!!) i na tym zakończę

*1*
*2*
*3*
*4*
*5*
*6*
*7*
*8*
*9*
*10*
*11*
*12*
*13*
*14*
*15*
*16*
*17*
*18*
*19*
*20*
*21*
*22*
*23*
*24*
*25*
*26*
*27*
*28*
*29*
*30*
*31*
*32*
*33*
*34*
*35*


P.S

Same widzicie, jak ważne nie tylko dla wyglądu, ale także dla zdrowia jest dbanie o dietę !
Miłego dnia !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Witajcie

Robię sobie przerwę w pisaniu postów z kilku powodów, także osobistych. Od czasu do czasu będę się pojawiać i pisać nowe notki i postaram się komentować wasze posty Mam nadzieję, że wszystko mi się wkrótce wyreguluje i wrócę do rzeczywistości.

__________________________________________________

Hm, często w mojej rodzinie, czy też moi znajomi pytają się mnie "to kiedy bierzecie ślub?". Natomiast moje pytanie brzmi: "Po co i czy w ogóle warto brać ślub?". Jakie Wy macie na ten temat zdanie? Ja szczerze powiem, że nie jestem za ślubem, zwłaszcza kościelnym. Płacić księżom, czasami nawet 1000 zł za to, że poświęcą 40 minut swojego czasu? Dodatkowo oczywiście trzeba zapłacić organiście, za dekoracje kościoła swoją drogą... No tak, ale przecież fajnie, przysięgać miłość przed Bogiem. Wiele osób mówi, że ślub to tylko "papierek". Ja również zaliczam się do tego grona. Ewentualnie, dla mnie, w grę wchodzi ślub cywilny. Równie często dociera do mnie, że pewna X z pewnym Y są już razem 10 lat bez ślubu i jest im dobrze, a niejednokrotnie ludzie po zawarciu małźeństwa rozstają się w ciągu roku czy 2, 3 lat. Gdzieś przeczytałam opinię, że: "Bycie małźeństwem wydaje się być sytuacją ciążącą, pozbawiającą wolności. Legalizacja związku = zamknięciem w celi zobowiązań." Dlatego mam obawy. Ja bardzo kocham Mojego, bardzo, i liczę na to, że nigdy nic się między nami nie zmieni, ale niestety, życie dużo pokazuje.. Nawet w mojej najbliższej rodzinie. Przecież moi rodzice też byli w sobie kiedyś szaleńczo zakochani i nie wyobrażali sobie życia bez siebie. Sama nie wiem... Na ten moment, uważam, że dwójka ludzi, których połączyła miłość, mogą żyć, kochać się, i normalnie funkcjonować żyjąc bez ślubu (ewentualnie tak jak pisałam wyżej - ślub cywilny, żeby się wspólnie rozliczać, dziedziczyć itd.).


Co do pazerności kościoła, podam Wam przykład z miejscowości w której aktualnie mieszkam:

"Młoda para, która bardzo chciała mieć ślub w katedrze, w pięknym miejscu, gdzie mieli złożyć przysięgę o wiecznej miłości przed Bogiem. Para ta była niestety biedna, nie mieli wielu pieniędzy, wesele które postanowili zrobić po ślubie, miało być zorganizowane tylko dla najbliższej rodziny, rodziców, teściów, braci i sióstr. Poszli więc do biskupa katedry i zapytali się "Czy mógłby ksiądz udzielić nam ślubu?", ksiądz odpowiedział: "Dobrze, ustalimy tylko kwestie finansowe, ile państwo dadzą {...}?". Młoda para zmieszana popatrzyła po sobie i nieśmiało odpowiedziała, że mają tylko 700 zł. Ksiądz uniósł brwi i odpowiedział "Zazwyczaj ludzie dają 900 złotych.. więc jeśli państwo nie posiadają takiej kwoty, to przykro mi, ale nie mogę udzielić wam ślubu". Młodzi zrozpaczeni udali się do położonego niedaleko innego kościoła z tą samą prośbą. Odnaleźli biskupa drugiej parafii i zapytali się "Czy zgodzi się ksiądz udzielić nam ślubu? Ale niestety mamy tylko 700 złotych...". Ksiądz zdziwiony, pyta się " Oczywiście, że udzielę państwu ślubu, ale dlaczego mówicie że macie tylko 700 złotych?". Młodzi odpowiedzieli, że byli w katedrze, tam zostali odprawieni, ponieważ nie mieli odpowiedniej kwoty, a bardzo chcą mieć ślub. Biskup aż się zagotował i powiedział, że to skandal, że tak postąpili z nimi w katedrze i oczywiście, udzieli im ślubu i nic nie będą musieli mu płacić. Tak też się stało, i młodzi są w tej chwili małżeństwem."

Przytoczona historia nie jest napisana dokładnie, ale główny sens jest zachowany.


Z kolei tu inny cytat znaleziony w internecie, tym razem na korzyść ślubu:

"[...] A sam ślub jest końcowym aktem oddania siebie i przyjęcia drugiej osoby i wcale nie musi temu towarzyszyć ubranie za kilka tysięcy, przyjęcie za kilkanaście bądź kilkadziesiąt tysięcy, naprawdę wystarczą państwo młodzi, świadkowie, rodzice i osoba udzielająca ślubu i wcale nie musi być to ksiądz. Bo ślub to nie impreza tylko przyrzeczenie dane sobie nawzajem, że zawsze będziemy obok i choćby nie wiem co to nasz współmałżonek wśród ludzi będzie dla nas najważniejszy[...]"

A Wy? Jakie macie zdanie na temat ślubu? Czy w XXI wieku, śluby kościele to zaszczyt, spełnienie, tradycja? Czy raczej to już XIX wieczny archaizm? Bardzo mnie interesuje Wasza opinia na ten temat

____________________________________________

I co najważniejsze, chciałabym Wam życzyć, zdrowych, spokojnych i szczęśliwych Świąt Bożego Narodzenia Żebyście dostały masę prezentów i były wytrwałe i cierpliwe ! Pamiętajcie, że jesteście piękne i wyjątkowe!



Małą gwiazdkę przed świętami
Przyjmij proszę z życzeniami
Może spełni się marzenie
Białe Boże Narodzenie
Lub, gdy przyjdzie Ci ochota
Niech to będzie gwiazdka złota
Bo, gdy spada taka z nieba
Wtedy zawsze marzyć trzeba
No, a jeśli tak się zdarzy,
Że srebrzysta ci się marzy
Możesz także taką zdobyć
I choinkę nią ozdobić
Gwiazda, gwiazdce zamrugała
I choinka lśni już cała
Naszych marzeń jest spełnieniem
Bo jest piękna jak marzenie
A pomarzyć czasem trzeba
Każdy pragnie gwiazdki z nieba.

____________________$$$
_____________________$$$$$
___________________$$$$$$
_________________$$$$$$$
_______________$$$$$$$$_$$$$$$$$$$
______________$$$$$$$$$$$$$$$$$$
_____________$$$$$$$$$$$$$$$
____________$$$$$$$$$$$$$
___________$$$$$$$$$$$$
__________$$$$$$$$$$
_________$$$$$$$$$
________$$$$$$$$
_______$$$$$$$
______$$$$$$
______$$$$$
______$$$$
______$$$$
______$$$_____$
$______$$___$$
__$$$$$$$$$$$
___$$$$$$$$$
____$$$$$$$$$
___$$$$$$$$$$$$$
__$$$$$$$$$$$$$$$
__$$$$$$$$$$$____$
$_____$$$$
_______$$$
________$



  • awatar Gość: Wracaj szybko! Twistera kupiłam w Intersporcie za 50 zł (był jeszcze taki za 40 zł, ale bez linek). Czuję zakwasy w ramionach i mich słynnych boczkach więc mam nadzieję, że coś mi da :*
  • awatar un poco de suenos: a ja jestem za slubem. moze narazie mam za malo lat, i mam jeszcze czas zeby sie nad tym zastanowic... ;D ale uwazam, ze warto wziac slub, tak przypieczetowac swoja milosc. bo skoro ludzie sie kochaja to czemu maja sie obawiac, ze po slubie sie to zmieni? smutne jest tylko nastawienie, ze po slubie ukochana osoba nalezy juz do mnie i nie musze sie starac...
  • awatar Gość: Wracaj do nas szybko. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Witam po kilku dniach przerwy

Jak pisałam wcześniej, w sobotę byłam w Łodzi w szpitalu. Ach, mój biedy Maluszek Jest taki młodziutki, a już tyle w życiu przeszedł… Niestety nie wiadomo czy na święta przyjedzie do domu. Ale trzymam kciuki, że wszystko będzie dobrze. Białaczki nie wykryto… ale podejrzewają inną chorobę, przy której istnieje 90% szans na rozwinięcie się tej choroby. Liczę jednak, że nic takiego wyniki nie wykażą. Wyjechaliśmy rano, jednak w domu byłam dopiero ok. 190. Byłam, bardzo, bardzo głodna i zmęczona, więc na „śledzika” się nie wybrałam. Nie miałam po prostu sił.

Wczoraj byłam u ortodonty, który założył mi aparat na dolne zęby. Teraz już jestem „true metal” Jak pomyślę, ile to pieniędzy na to idzie… no ale! Będę miała za te 1,5 roku, piękny uśmiech i idealnie proste, białe ząbki Muszę myśleć pozytywnie. Kurczę, przy górnej szczęce tak mnie nie bolało, a teraz… Normalnie czuję jak mam spuchnięte dziąsła i jak mi aparat uciska szczękę! No i nie mogę gryźć, więc tymczasowo jestem na diecie „papkowej”


A’ propos świąt, jutro tymczasowo przeprowadzam się do domu „teściów”. Jako, że mama Mojego jest w szpitalu z Małym, to jego ojciec i trzeci brat są praktycznie sami w domu (w sumie, to tego brata jakby nie było, bo spędza całe dnie i noce u swojej dziewczyny). Mamy tam się przenieść do soboty, i mam pomóc w przygotowaniach do wigilii. Więc teraz będzie wszystko na mojej głowie… Pierwszy raz będę musiała sama przygotować potrawy wigilijne ! Nie mam pojęcia jak się niektóre z nich robi… ale postanowiłam ograniczyć się do minimum Barszcz czerwony kupię w kartonie, tak samo jak uszka, pierogi, paszteciki. Będę musiała tylko usmażyć ryby (jego rodzina nie jada karpia, nad czym ubolewam, bo u mnie w domu to tradycja i go uwielbiam!), zrobić rybę po grecku, bigos z grzybami, ugotować kompot z suszu, zrobić sałatki i śledzie w śmietanie… No i przygotować dla nich obiad na I dzień świąt (czyli zwykłe kotlety i De volaille z kurczaka), bo ja z Moim jedziemy do Poznania (jupi !!!!). Sprzątać tam nie zamierzam… no to byłaby, myślę, lekka przesada. Tak więc dziś czekają nas duuuuuże zakupy


A właśnie! Noże na prezent, które zamówiłam na allegro na początku grudnia… jeszcze nie doszły. Wyobrażacie to sobie!? Napisałam maila do tego faceta (czy tam babki) wczoraj, „co z moją paczką?”, a on (ona) mi odpisała, że „przepraszam, ale ostatnie sztuki były uszkodzone i czekam na dostawę, wtedy od razu wyślemy je do Pani”. No do cholery jasnej…! Odpisałam, że mógł (mogła) wcześniej napisać o czymś takim, że to miały być pod choinkę itd. Jestem bardzo wkurzona ! Czekam teraz na odpowiedź. Mój mówi, żeby jak coś „spór” założyć na allegro. Zobaczymy co z tego wyniknie.

Jako, że jestem na diecie i się odchudzam, postanowiłam się wczoraj pomierzyć (wyniki możecie zobaczyć na moim drugim blogu) i tak się zastanawiam… jaki ja w końcu mam typ figury? Zawsze myślałam, że klepsydra, bo i biodro mam, i szerokie ramiona i duże wcięcie w talii.. tylko mi się uda nie zgadzają (mam szczupłe) i rozmiar biustu Powinien być obfity a mój taki nie jest Dlatego poszukałam w Internecie artykułów o typach figur. Oto co znalazłam :

*Typ kobiecej figury według Trinny i Susannah*

*Rożek* - sylwetka typu rożek to typ figury trudny do ubrania. Utrudnia to zwłaszcza szeroka talia i wąskie biodra. Po za tym sylwetka typu rożek charakteryzuje się małym lub średniej wielkości biustem, praktycznie brakiem talii i szczupłymi dość długimi nogami.
*Dzwonek* - Kobieca figura typu dzwonek charakteryzuje się bardzo wąskimi ramionami i niewielkim biustem. Kobiety o tym typie sylwetki mają niewielkie wcięcie w talii, szerokie biodra i pupę oraz dość mocno zbudowane i krótkie nogi.
*Gruszka* - Kobieca sylwetka typu gruszka charakteryzuje się szczupłą górą oraz masywnymi biodrami i udami. Nogi mogą ale nie muszą być krótkie. Sylwetka jest drobna od góry, biust to najczęściej miseczka A lub B. Kobieta o tym typie sylwetki ma wcięcie w tali.
*Jabłko* - Kobieta o sylwetce typu jabłko ma najczęściej drobny biust (od A do maksymalnie C), dość płaskie pośladki i szczupłe nogi. figura zdominowana jest przez brzuch, który sprawia, że zanika talia. Przez dietetyków ten typ figury postrzegany jest, jako groźny dla zdrowia.
*Kielich* - Kobieca figura typu kielich ma szerokie ramiona i duży biust (C-E) które są w opozycji do wąskich bioder. Figura typu kielich dodatkowo charakteryzuje się wąskimi biodrami i szczupłymi nogami.
*Lizak* - Kobieca figura typu lizak charakteryzuje się wąskimi ramionami i dużym wydatnym biustem. Talia jest dosyć widoczna, nogi są długie i zgrabne.
*Waza* - Kobieca figura typu waza to bardzo seksowny typ sylwetki. Takie figury mocno działają na mężczyzn. Kobieta waza charakteryzuje się dużym biustem, ładnym niezbyt głębokim wcięciem w talii. Kobieta o takiej sylwetce ma średniej wielkości biodra, które są proporcjonalne do biustu. Nogi są długie i szczupłe.
*Wiolonczela* - Kobieca figura typu wiolonczela charakteryzuje się dużym biustem i ramionami szerszymi od bioder. Wiolonczela ma widoczna talię ale niezbyt mocno wciętą. Biodra są u wiolonczeli dosyć szerokie, podobnie jak pupa. Sylwetka cechuje się również masywnymi udami i zgrabnymi łydkami.
*Kręgiel* - Ten typ sylwetki jest bliski gruszce, ale kobiety tak zbudowane są bardziej proporcjonalne i zgrabniejsze. Sylwetka typu kręgiel charakteryzuje się biustem w rozmiarze miseczki B lub C. Ramiona są średniej szerokości a talia wyraźnie wcięta. Kobieta o tej budowie ciała ma płaski brzuch, dość masywne uda i sporą pupę. Nogi zazwyczaj są krótkie.
*Klepsydra - Kobieta o sylwetce klepsydry to uosobienie klasycznego wyobrażenia o kobiecości. Taką figurą charakteryzowała się ikona kina lat 50 i 60 ubiegłego stulecia Marilyn Monroe. Kobieta o kształcie sylwetki podobnej do klepsydry charakteryzuje się dużymi piersiami, szerokimi biodrami, dużymi udami oraz szczupłą talią.
*Kolumna* - Kolumna to typ sylwetki wysokich zgrabnych kobiet. Kobieta o tych kształtach charakteryzuje się ramionami i biodrami podobnej szerokości, po między którymi rysuje się widoczna talia. Biust zazwyczaj jest średniej wielkości. Kolumna ma również długie zgrabne nogi.
*Cegła* - Ten typ sylwetki sprawia, że część kobiet o takiej figurze często nie czuje się zbyt kobieco w swojej skórze. Sylwetka typu cegła jest niemal prostokątna, charakteryzuje się szerokimi ramionami, które są szersze od bioder. Biust jest dosyć duży, natomiast talia jest niemal niewidoczna. Brzuszek u kobiety o tej sylwetce jest niewielki, podobnie pośladki, które są małe i płaskie. Nogi są grube i masywne na całej długości.



Hm, wychodzi na to, że mogłabym być wazą lub klepsydrą Tylko, kurde, tych cycków brak! A Wy? Jaki typ figury macie ?


Miłego dnia
  • awatar lovleygirl.: Kolumna hahah:D
  • awatar Gość: Ja z moim aparatem nie dawno się pożegnałam, ale niedługo będę miała na dole.
  • awatar un poco de suenos: niewatpliwie warto ;) niestety u mnie sprawa jest bardziej skomplikowana bo nie o same zeby chodzi :( ale nie moge sie juz doczekac az bede po tych wszystkich zabiegach... :) tylko ze poki co nawet aparatu jeszcze nie mam zalozonego... ;D ale juz niedlugo... ;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Cześć Wam

Wczoraj popołudniu na całe szczęście okazało się, że Mały nie ma białaczki !!! Wszystkim spadł kamień z serca i bardzo, bardzo się cieszyliśmy. Póki co, zostanie w łódzkim szpitalu, ponieważ muszą mu porobić jeszcze kilka badań. Ale na święta Maluszek będzie już z nami Ale jestem happy Dlatego też, fajnie się bawiliśmy wczoraj wieczorem z Moim na imprezie - bez stresów i nerwów. Ja osobiście nie lubię chodzić po klubach czy na dyskoteki (nie mój klimat), ale to miejsce w którym byliśmy zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie Muzyka mi odpowiadała, atmosfera była bardzo fajna, większość ludzi była starsza (+21), co mi się również podobało, przystawki, zakąski, desery były wyśmienite i co jakiś czas donosili darmowe drinki, które błyskawicznie się rozpływały w powietrzu hehe Ale załapałam się na jednego ! Były różne pokazy, m.in.: capoeira, taniec latynoski, wyczyny barmańskie. Fajnie, fajnie, fajnie !

Jutro rano o 90 wyjazd do Łodzi w odwiedziny do Małego, a później może uda mi się wskoczyć do Manufaktury jutro ma tam RMF FM rozdawać choinki ! To może się załapię :> (jest coś ciekawego do zobaczenia w Łodzi? Bo będę tam pierwszy raz ). A wieczorem na „śledzika” z dziewczynami z pracy. Podejrzewam, że wypiję jedno piwko, może zjem jakąś sałatkę i dziękuję (przynajmniej jeśli chodzi o spożycie kalorii ). I… to koniec planów na weekend W niedziele będziemy z Moim leżeć i wypoczywać w naszym gniazdku

Jestem ostatnio bardzo zainteresowana zdrową żywnością, i szukam w Internecie czy w książkach przepisów, na niskokaloryczne, zdrowe przekąski czy dania, na które każdy może sobie pozwolić A tu kilka z nich :

*Przykładowe, zdrowe przekąski
- chudy, żółty lub biały ser, odrobina masła orzechowego, owoce lub warzywa w połączeniu z pełnoziarnistym krakersem.
- plastry indyka z obniżonej zawartości tłuszczu, ser i musztarda i kilka marchewek
- płatki owsiane + orzechy, posypane odrobiną cynamonu
- zupy w puszkach (te o niższych sodu)
- jogurt beztłuszczowy szczycie z musli lub precle
- batony Granola (wybrać te, które są bogate w błonnik i mają mniej cukru)
- Hummus z pełnoziarnistymi krakersami lub chlebkiem pita + pocięte warzywa
- tuńczyk lub łosoś z pełnoziarnistymi krakersami
- kilka jaj na twardo i tosty pełnoziarniste
- chudy lub beztłuszczowy serek wiejski z plastrem ananasa lub ogórka


*Niektóre, smaczne i zdrowe kombinacje owoców na koktajle

- Truskawki, banan
- Jabłko, brzoskwinia, banan
- Ananas, borówki, banany
- Mango, jagoda, banan
- Malina, jabłko, banan
- Kiwi, banana, truskawki
- Truskawki, mango, bananów

Kombinacje koktajli są nieskończone. Zależy od tego co masz pod ręką i na co masz ochotę Możesz wykorzystywać owocowe mieszanki, które są zamrożone lub owoce świeże.

*Bananowe lody własnej roboty*

Przepis podany jest w obrazku w poprzednim poście, ale napiszę go po polsku jeszcze raz tu

"Umieść pokrojonego, zamrożonego banana w blenderze. Zmiksuj go na gładką, kremową masę. Upewnij się, że wszystko zostało dokładnie rozdrobione(być może trzeba będzie dodać trochę wody, ale tylko dodać niewielką ilość). Po wymieszaniu, chwyć łyżkę i możesz wcinać! Jest to takie proste Możesz dodać kawałki czekolady, orzechy, rodzynki, lub polać polewą! Można także dodać inne owoce, ale same banany są najlepsze, ponieważ są kremowe i nie są tak wodniste jak niektóre owoce."

*Owocowe lody na patyku*

Do ich zrobienia, możesz kupić specjalne formy do takich lodów, lecz jeśli ich nie masz, można użyć foremek na kostki lodu (ale będzie to wersja mini), albo użyć plastikowych kubków. Potrzebne też będą patyczki, które zanurzymy w lodach.

Będziemy używać naturalnych owoców. Wiele przepisów każe używać soku owocowego, ale mogą być one przetwarzane, pasteryzowane i zawierać dodatkowy cukier, a nawet konserwanty i barwniki spożywcze.A szkoda, bo są zupełnie tam niepotrzebne.

Wrzuć ulubione owoce do blendera. Nie trzeba ich używać dużo. Może być np.: 1/2 kubka mango i 1/2 kubka jagód i odrobinę mrożonych kawałków banana lub innego rodzaju owoców czy jagód.

Do mieszkanki można dodać trochę wody. Konsystencja może być cieńsza niż pudding. Jeśli chcesz, możesz również dodać nieco naturalnego słodzika czy miodu. Wierzę, że owoce same w sobie są już wystarczająco słodkie, jednak smak malin lub innych owoców, może być nieco cierpki, więc możesz dodać słodzik.

Dodaj tę mieszaninę do formy i wsadź do niego patyczek. Zrób miejsce w zamrażarce i zamróź je! To jest to! Mniam!Świetny deser na lato.

*Greckie mini muffinki*

Składniki

- 2 łyżki oliwy z oliwek
- 2/3 szklanki drobno posiekanej cebuli
- 2/3 szklanki drobno pokrojonej czerwonej papryki
- 1/3 szklanki pełnoziarnistej mąki
- 1/3 szklanki zwykłej mąki
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 i 1/2 łyżeczki posiekanego świeżego oregano lub 1/2 łyżeczki suszonego
- 1 łyżeczka cukru
- 1/4 łyżeczki czosnku w proszku
- 1/4 łyżeczki soli
- 1/3 szklanki mleka o niskiej zawartości tłuszczu
- 1/3 szklanki rozdrobnionego sera feta
- 1 duże jajko, dobrze ubite
- 2 łyżki koncentratu pomidorowego
- 2 łyżki pokrojonych oliwek

Wykonanie:

Rozgrzać olej na dużej patelni na średnim ogniu. Dodaj cebulę i paprykę, smaż, często mieszając, aż cebula zmięknie(około 5 minut). Przelać do dużej miski i ostudzić przez 10 minut.

Tymczasem rozgrzać piekarnik do 200°C.Blaszkę na muffinki pokryj tłuszczem.

Wymieszaj w misce pełnoziarnistą i zwykłą mąkę, proszek do pieczenia, oregano, cukier, czosnek w proszku i sól.

Wymieszać mleko, fetę, jajko, koncentrat pomidorowy i oliwki i dodać do mieszaniny z cebuli. Do suchych składników, dodać mokre i mieszaj, aż się połączą. Wypełnij przygotowaną blachę muffinkową w dwóch trzecich wysokości.

Piecz babeczki aż będą lekko rumiane, czyli 13 do 15 minut. Podawać ciepłe lub w temperaturze pokojowej.

Wartość odżywcza(w porcji):

*kalorie: 39*
Tłuszcz: 2g
Tłuszcze nasycone: 1 g
11mg cholesterolu
106mg sodu
Razem Węglowodany: 4g
białko 1g
wapń 0

*Serowy popcorn*

Składniki:

4 szklanki uprażonego popcornu
1/2 szklanki świeżo startego parmezanu
Cayenne pieprz do smaku

Wykonanie:
Pokryj popcorn parmezanem i cayenne do smaku.


Wartość odżywcza(w porcji):

*kalorie: 75*
Tłuszcz: 3g
Tłuszcze nasycone: 2g
7 mg cholesterolu
153mg sodu
Wszystkie węglowodany: 7g
Błonnik 1 g
5g białka
wapń - 0

*Banany w czekoladzie*

Składniki:

- 4 duże dojrzałe banany, obrane i pokrojone pół
- 3/4 szklanki stopionej w kąpieli wodnej gorzkiej czekolady
- 1/4 szklanki wiórek kokosowych

Wykonanie:

Ułóż owoce na papierze do pieczenia, na blaszce.
Włóż patyczki w koniec każdego banana. Pokryj każdy kawałek banana z roztopioną czekoladą za pomocą pędzelka i posyp wiórkami.

Wartość odżywcza(w porcji):

kalorie: 100
Tłuszcz: 4 g
Tłuszcze nasycone: 3g
7 mg sodu
cukry -
białko 1g
wapń -

*Mini marchewki z sezamem*

Składniki:

- 2 szklanki ugotowanych mini marchewek
- 1 łyżka stołowa prażonego sezamu
- odrobina suszonego tymianku, soli lub innych przypraw

Przygotowanie:

Pokryj marchewkę sezamem, tymiankiem i solą w małej misce i wcinaj!

I na razie tyle wystarczy Z chęcią zrobię coś z tego sama ! A Wy? Skusicie się ?
  • awatar un poco de suenos: na pewno jeszcze spadnie ;)
  • awatar Gość: Mówiłam, że nie ma się po co martwić na zapas! Świetna notka! Ja chyba się skuszę na te lody bananowe! ;)
  • awatar un poco de suenos: uwielbiam Cie za to ze wstawiasz tyle przepisow tutaj :)) na pewno ktorys wyprobuje ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Hej

Tydzień zaczął się dla mnie fatalnie, i o dziwo… jest coraz gorzej!!! Naprawdę, zaczynam wierzyć, że ciąży nade mną jakieś fatum… Zaczęło się od zwykłego rozlanego jogurtu w mojej nowej torebce – błahostka, na następny dzień, wiadomość o chorobie mojego Małego szwagra… - tragedia (ale jesteśmy dobrej myśli!), a dziś robiłam porządki w domu, włączyłam sobie pranie i poszłam odkurzać. Wracam do łazienki… a tam wszystko zalane. No cholera jasna! A żeby było jeszcze śmieszniej, zebrałam całą wodę z podłogi, zmyłam ją, dokończyłam porządki w mieszkaniu... i przed wyjściem do pracy, poszłam jeszcze za potrzebą, a tu kibel zapchany… Udało mi się go szybko odetkać i pobiegłam na przystanek. Chociaż na autobus się nie spóźniłam. Nie wiem co się dzieje, bez kitu…

Jutro udało mi się zamienić na zmiany, dzięki czemu skończę pracę o 140 i będę gotowa, żeby wyjść wieczorem - trochę się zabawić Może w końcu, trochę się rozweselę… Koleżanka wraz ze swoim chłopakiem, dostali kilka wejściówek na bilard, kręgle, catering i inne atrakcje za darmo, i zaproponowali nam, żebyśmy razem z nimi poszli. Kurde, no jasne, że pójdziemy W kręgle jeszcze nigdy nie grałam, za to bilard bardzo miło wspominam. Szykuje się miły wieczór w miłym towarzystwie – to lubię!

W sobotę planujemy z koleżankami z pracy zrobić „śledzika”. Padła propozycja, żeby skoczyć na miasto, do jakiegoś pubu, wypić piwo i coś zjeść. Podejrzewam, że dołączę do dziewczyn, jak tylko wrócę ze szpitala z Łodzi. Z resztą, zobaczymy jak to będzie… jeszcze zostało kilka dni do weekendu. Również w zależności od wyników badań Małego, pod znakiem zapytania stoi wigilia. Może jeszcze być tak, że pojadę z Moim do Poznania na święta. Póki co czekamy.

No, ale potrzeba trochę optymizmu! Na pewno będzie dobrze. A żeby odwrócić uwagę, od smutków, załączam dla Was kilka wskazówek zdrowego odżywiania, które wyszperałam w sieci :

*Dieta na talerzu - dosłownie *

Fruits – owoce
Protein – białko
Starch - skrobia
Veggies - warzywa

*ŚNIADANIE*
*LUNCH*
*OBIAD/KOLACJA*

*Prosty przepis na pyszne, kremowe lody bananowe!*

*5 powodów dla których warto codziennie rano pić wodę z cytryną!* :

*Numer 1*
„Utrzymuje skórę jasną i błyszczącą! Woda z cytryną doskonale nadaje się do nawilżenia naszej skóry od wewnątrz. Cytryna zawiera dużo witaminy C, co pomaga w likwidacji zmarszczek i przebarwień.”

*Numer 2*
„Daje niezłego kopa naszemu układowi pokarmowemu - duża szklanka wody z cytryną, jest doskonałym sposobem na rozpoczęcie dnia. Zachęca wątrobę do produkcji żółci, co z kolei pomaga w trawieniu. Zwiększa wydalanie moczu, który pomaga oczyścić organizm. Ponad to pomaga także na zgagę i zaparcia.”

*Numer 3*
„Pomaga w utracie wagi. Cytryny są bogate w błonnik i pektyny, które sprawiają, że czujesz się pełny przez długi czas. Mają również działanie moczopędne, co pomaga w pozbywaniu się wody z organizmu.”

*Numer 4*
„Pomaga kontrolować zwyczaj picia kawy. Woda z cytryną pobudza znacznie bardziej niż kawa!”

*Numer 5*
Dodanie cytryny do wody gazowanej wraz z mnóstwem kostek lodu – zgasi każde, nawet największe pragnienie! Poza tym taki napój jest przepyszny!



*1*
*2*
*3*
*4*
*5*

Miłego dnia
  • awatar Gość: 3mj się. :*
  • awatar Lady Diamond: ale ja nie mówiłam tam o osobach z pingera ^^ tylko z pewnego forum, gdzie zostałam zjechana, że aż tyle jem! (bo powinnam jeść 300 kcal a nie 1200 i pożegnać się z włosami ;x) Powiem ci, że kiedyś stosowałam dietę, która polegała głównie na wyeliminowaniu węglowodanów pochodzących z sacharozy, mąki, ziemniaków i czegoś tam jeszcze i ładnie wtedy zeszczuplałam ale niestety nie wyobrażam sobie życia bez mąki :C Staram się ćwiczyć minimum 45 min dziennie (cardio + siłowe), już powoli widzę efekty tej całej imprezy - czuję się lżej i jakby nie mam takiego balona w brzuchu ;p Łoo, myślałam, że u mnie jest cienko ale u ciebie to istny armagedon! Nie no, zapchanego kibla bym nie przeżyła bo sama bym sie za to za nic nie zabrała ^^ Taka sierota ze mnie ^^
  • awatar ChoiJiRin: Co do jogurtu - ja nie mam nigdy miejsca na pojemniczki więc zawijam sobie w woreczek śniadaniowy i nawet jeśli mi się rozleje to nie narobi wielu szkód ;) Muszę zacząć znów pić rano wodę z cytryną ;) zazdroszczę tych planów na wieczór :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Dlaczego życie jest takie niesprawiedliwe ?!?!?!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Witam Was, po tym jakże długim weekendzie!

Jak ja się cieszę, że w końcu minął W ogóle, poniedziałek jest dla mnie masakryczny. Jestem zła, niewyspana, nic mi dziś nie wychodzi... Dodatkowo jogurt mi się rozlał w torebce jak szłam do pracy.. Ech!!!!

W sobotę miałam iść do szkoły na 80 rano, ale zrezygnowałam, po prostu nie dałam rady się podnieść się z łóżka przez te piątkowe 16h w pracy. Zawitałam tam dopiero popołudniu, na seminarium dyplomowe. No i posiedziałam sobie do 200 Musiałam oddać mój naskrobany z wysiłkiem plan pracy oraz ostateczny temat pracy, i na szczęście, mój promotor go zaakceptował (ale nie wiem jeszcze czy dziekan go przyjął…), a brzmi on: „Dodatki mieszkaniowe jako forma wsparcia socjalnego mieszkańców miasta…”. Zobaczymy co z tego wyjdzie Jeszcze dużo czasu mam na napisanie, więc nie martwię się na zapas Do szkoły zawitam dopiero w styczniu, więc mam kilka weekendów wolnych ! Oh yeah!


*Z innej beczki*
Znalazłam fajny artykuł, gdzie przedstawione są produkty spożywcze i każdy z nich ma *200 kcal* ! Czyli jedzenie jedzeniu nierówne

*1*
*2*
*3*
*4*
*5*
*6*
*7*
*8*
*9*
*10*
*11*
*12*
*13*
*14*
*15*

Niestety weekend pod względem diety, nie był dla mnie zbyt dobry Obiadek u teściowej w niedziele, potem, wieczorem, wpadli znajomi.. i trochę pofolgowałam z jedzeniem. Z tego powodu czułam się bardzo niedobrze Dlatego też, wymyśliłam, że stworzę nowego bloga, na którym będę pisać *tylko* bilanse oraz załączać motywacje Mam nadzieję, że to mnie bardziej zmobilizuje do tego, żeby wziąć się za siebie i wyglądać w końcu tak chcę! Myślę, że tak będzie dobrze Adres: http://healthyme.pinger.pl




Jak widzicie w opisie „O mnie”, mam napisane, że jestem uzależniona od komputera i Internetu I po prostu uwieeeeelbiam grać w gry komputerowe! Właśnie ściągnęłam sobie The Elder Scrolls V: Skyrim
Jestem ciekawa czy mnie wciągnie, a jest to prawdopodobne bo kocham RPG !


Miłego !
  • awatar Gość: Apetycznie się zrobiło. ;)
  • awatar Lady Diamond: teraz mi będzie przez całą noc śnił się brokuł, hahaha :D też muszę sobie ściągnąć skyrim, coś czuję, że mnie wciągnie ;d obserwuje tamtego bloga i nie załamuj się! Najlepiej dojść do wszystkiego małymi kroczkami ^^
  • awatar Gość: Między grami nie zapomnij o ćwiczeniach! :). + dodałam Twojego nowego bloga do obserwowanych ;). Trzymaj się:*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Witam Was moje Drogie Panie

Jak Wam mija dzień? Mam nadzieję, że dobrze bo ja bym chciała, żeby już się skończył Jeszcze tylko… 8h pracy! Na szczęście, druga zmiana, przelatuje szybko Wszyscy chcą już weekend i się spieszą do domku, dzięki czemu wcześniej zostanę sama. I dobrze. Bo muszę napisać ten nieszczęsny plan do pracy i przygotować do niego kilka rzeczy. Myślę, że nie zajmie mi to dłużej niż 2h, a potem zostanie czas wolny…no i właśnie. Muszę poćwiczyć Już 3 dzień nie jestem na siłowni, i ten weekend też odpada (szkoła). Potwornie się z tym czuję Pomyślałam sobie, skoro będę sobie sama w pustym budynku, to może poćwiczę ? I z tej okazji wynalazłam kilka ćwiczeń do wykonania podczas pracy w biurze (Niestety na podłodze czy nawet na dywanie ciężko mi zrobić A6W )

Oto kilka z nich:

*Na Mięśnie brzucha*

*1.*

Pozycja:
Siedzimy krześle, tułów wyprostowany.

Opis ćwiczenia:

Raz:
Pochylamy tułów do przodu, tak by głowa znalazła się miedzy kolanami. Ręce swobodnie opuszczone. Dłonie swobodne, zgięte w nadgarstku, zewnętrzną częścią dotykają podłoża. Pozostajemy w tej pozycji przez 3 sekundy.

Dwa:
Wracamy swobodnie do pozycji wyjściowej wydychając powietrze. Rozluźniamy tułów, ręce, dłonie. Relaksujemy się przez 3 sekundy.

Intensywność:
Ćwiczenie powtarzamy 3 razy.


*2.*

Siedząc prosto za biurkiem, mocno napinaj mięśnie brzucha. Siedząc, rób skłony w bok, jakby sięgając po długopis. Zmieniaj stronę.

*3.*

- Usiądź na brzegu krzesła i wyciągnij ręce przed siebie.
- Odchyl plecy w kierunku oparcia krzesła, ale ich nie opieraj. Zatrzymaj plecy tuż nad oparciem krzesła. Wytrzymaj tak przez 10 sekund, a następnie powtórz ćwiczenie..
- W momencie gdy się odchylasz, musisz mieć wyprostowany kręgosłup i wysoko trzymać podbródek.
- Jeśli poczujesz ból, nie odchylaj się zbyt daleko.
- Gdy ćwiczenie nie sprawia Ci żadnego problemu, dodaj nowy element: skrzyżuj ramiona z przodu, a rękami dotknij pleców.
- Pamiętaj, żeby podczas tego ćwiczenia nie pochylać głowy.

*4.*

Trzymając się mocno biurka, barki ustabilizowane (konieczne w tym ćwiczeniu będzie krzesło obrotowe), proszę wykonywać energiczne skręty biodrami. Ważne by barki i tułów były cały czas skierowane w przód i nie wykonywały najmniejszego ruchu.


*Mięsnie ud*

*1.*

Pozycja:
Siedzimy wyprostowani na krześle, kolana zgięte pod katem około 90 stopni.

Opis ćwiczenia:

Raz:
Podnosimy do góry jedno kolano napinając mięsnie ud i zachowując kąt 90 stopni w kolanie (obrót w stawie biodrowym). W maksymalnym uniesieniu, kąt między udem a płaszczyzną krzesła około 30 stopni.

Dwa:
Opuszczamy kolano.

Intensywność:
Ćwiczenie powtarzamy 20 razy dla każdej nogi.

*2.*

W siadzie, trzymając stopy blisko siebie, kolana naciskają na siebie. Bardzo dobre ćwiczenie na wewnętrzną część uda.

*3.*

Rozstawiając nogi tak, aby zewnętrzne części ud opierały się o brzegi biurka, stolika (tak, aby te przedmioty mogły stawiać opór udom), naciskać udami na zewnątrz, i utrzymać napięcie mięśni.

*4.*

W staniu, tak by pięta jednej nogi była oparta o ścianę lub inny stabilny przedmiot. Proszę naciskać lekko zgiętą nogą w tył. W ten sposób kształtujemy mięśnie ud i pośladków.

*Pośladki*

Najłatwiejszym i najdogodniejszym ćwiczeniem jest napinanie pośladków, gdyż możesz je wykonywać w każdej chwili, zarówno siedząc, jak i stojąc. Po prostu napnij mocno mięśnie na ok 5 sekund, a następnie rozluźnij i powtórz kilkanaście razy. Wykonuj takie serie tak często, jak to możliwe.
Może się na nie skuszę W końcu ile można siedzieć na dupsku, prawie bez ruchu! I tylko chodzić jeść, do łazienki i na dwór się przewietrzyć A właśnie! Jeżeli chodzi o jedzonko, to odkryłam w Kauflandzie, w czerwcu, mus jabłkowy w dużym słoiku. Kupiłam go z myślą o aparacie ortodontycznym, bo wiedziałam, że trudno będzie mi gryźć, a jeść coś trzeba. Niestety zniknął z półek w sierpniu i nie było go... aż do wczoraj! Byłam na zakupach, wchodzę w dział z dżemami i herbatami, tylko spojrzeć tęsknym wzrokiem na półkę z musem (w ogóle myślałam, że go wycofali z produkcji), i patrzę - *JEST*! Co prawda, droższy o te 11 gr (), ale jest! Wzięłam 3 słoiki na zapas
Mus nazywa się dokładnie "Apple Puree" jest firmy K-Classik (Kauflandowski), ma 710g, składa się z 94,7g owoców na 100g produktu, 100g ma.. 71 kcal!!!! Do tego jest *P-R-Z-E-P-Y-S-Z-N-Y* !!! Nie mam niestety jak zrobić zdjęcia w tej chwili, ale gdy dorwę aparat, to Wam pokażę


... A przy okazji, zostałam zaproszona do zabawy przez http://aga90.pinger.pl/

1. Napisz, kto Cię otagował.
2. Odpowiedz na 30 pytań.
3. Przekaż tag 10 innym blogerkom
4. Poinformuj je w komentarzach, że zostały przez Ciebie otagowane i umieść adresy do ich blogów w swojej odpowiedzi.
5. Po odpowiedzeniu na pytania poinformuj o tym osobę, która Cię otagowała, na przykład pod jej najnowszą notką.

Zostałam otagowana przez : http://aga90.pinger.pl/

*Pytania
*1. Ile razy dziennie myjesz swoją twarz?*
Twarz myję 2x dziennie. Po przebudzeniu i przed snem

*2. Jaki masz typ cery?*
Hmmmm… kiedyś miałam suchą, ale przeprowadziłam się do innego miasta i czynniki takie jak: woda i powietrze, negatywnie wpłynęły na moją skórę. Moja nieskazitelna cera teraz jest bardzo wrażliwa, wyskakują mi od czasu do czasu „czerwone punkciki”: na czole i nosie – strefa T oraz na plecach (wcześniej takie coś było nie do pomyślenia!). Także podejrzewam, że aktualnie mój typ cery to: mieszana.


*3. Co jest obecnie twoim ulubionym produktem do mycia twarzy?*
Do mycia twarzy używam aktualnie żel Soraya, Beauty Therapy Bio, Kuracja Witaminowo-Mineralna. Jestem z niego zadowolona, ponieważ nie podrażnia mojej skóry, pachnie przyjemnie, jest wydajny i dokładnie oczyszcza moją cerę.
Do mycia twarzy zdarza mi się czasem używać mydła DOVE. Według Mojego, to najlepszy produkt kosmetyczny do twarzy. On myje się tylko w nim Ale nadal szukam *idealnego* kosmetyku do mycia twarzy

*4. Czy używasz peelingów do twarzy ? Jeżeli tak, to jakich?*
2-3x w tygodniu stosuję Soraya Beauty Therapy Peeling Morelowy Oczyszczający. Egzamin zdaje on celująco Gładziutka, świeża i delikatna buzia! 100% satysfakcji.


*5. Tu można dodać własne przemyślenia*
Hm, myślę, że warto dbać o swoją cerę i ciało w każdym wieku a im wcześniej zaczniemy, tym dłużej będziemy się cieszyć naturalnym pięknem i młodością

*6. Używasz kremu pod oczy ? Jeżeli tak, to jakiego?*
Nie, nie używam.

*7. Masz piegi? Jeżeli tak, to gdzie?*
Mam drobne i praktycznie niewidoczne piegi na nosie. Najbardziej je widać zaraz po opalaniu, później się „chowają” Prócz tego mam sporo piegów na ciele.

*8. Jakiego podkładu używasz?*
Nie używam podkładu

*9. Jakiego korektora używasz?*
Tego produktu też praktycznie nie używam. Chociaż jeśli mam gdzieś wyjść, a akurat wyskoczy mi „koleżka”, to staram się go zamaskować właśnie korektorem. Firma jest dla mnie bez różnicy, a w tej chwili żadnego nie mam zakupionego.

*10. W jakiej tonacji jest twoja cera?*
Bardzo jasna Koleżanki czasem jak mnie widzą, twierdzą, że jestem chora, bo jestem taka biała

*11. Co sądzisz o sztucznych rzęsach?*
Myślę, że są O.K., ale na jakieś specjalne okazje -tu mam na myśli przyklejane rzęsy typu: paski, kępki. Jeżeli chodzi o metodę przedłużania rzęs... to może sama kiedyś się na to skuszę Dla mnie naturalny wygląd jest najważniejszy.

*12. Jakiej mascary używasz?*
Teraz „testuję” Manhattan, Long & Swing (tusz wydłużający i podkręcający). Ale to nie jest to czego oczekiwałam… Ciągle poszukuję, naprawdę dobrego tuszu, który maksymalnie wydłuży i podkręci moje rzęsy. Jeszcze nie znalazłam

*13. Czego używasz do aplikowania makijażu?*
Hmmm.. cienie do powiem nakładam palcami lub pędzelkiem, reszta kosmetyków, czyli: błyszczyk, eyeliner i Ew. korektor – posiadają aplikatory

*14. Czy używasz bazy pod makijaż?*
Nie.

*15. Czy używasz bazy pod cienie?*
Nie.

*16. Ulubiony kolor cienia do powiek?*
Ojej Myślę, że czarny. Bo w zależności od „grubości” i roztarcia, daje różny efekt od delikatnie siwego, przez mocno szary aż do głębokiej czerni Ale lubię też brązy, beże, które dodają świeżości. Czasami stosuję mocniejszy kolor: niebieski, fioletowy, pomarańczowy – ale tylko delikatnie zaznaczony, tuż przy linii rzęs.

*17. Kredka do oczu czy eyeliner w płynie?*
Eyeliner w płynie zdecydowanie Kredka niestety się ściera. Aktualnie w użyciu mam Eyeliner Wibo. Tani i *NAPRAWDĘ* się spisuje To był mój pierwszy eyeliner i jestem tak zadowolona, że ciągle go kupuję

*18. Ulubiona szminka?*
Szminek nie używam, bo uważam, że wyglądam w nich karykaturalnie Biała twarz, jasne niebieskie oczy, ciemne włosy i do tego szminka? A niby w jakim kolorze ? I do tego uważam, że mam wąskie usta więc już totalnie NIE! Ale pomadka ochronna lub balsam do ust, ew. przeźroczysty lub z malutkimi świecącymi drobinkami błyszczyk – jak najbardziej TAK

*19. Ulubiony błyszczyk?*
Nie mam ulubionego.

*20. Ulubiony róż?*
Nie używam.

*21. Kupujesz kosmetyki za pośrednictwem Internetu?*
Nie, kosmetyków przez Internet jeszcze nie kupowałam.

*22. Kupujesz kosmetyki od ulicznych sprzedawców/na bazarku?*
Nie, nie jestem przekonana do produktów z „ulicy”

*23. Zbrodnia w makijażu, której nie możesz przeżyć?*
Kilo tapety na twarzy, nakładana wręcz szpachlą i ten fluid, idealnie zarysowany tylko do linii szczęki, a szyja, i ręce białe. Masakra

*24. Czy lubisz kolorowe makijaże?*
Lubię. I to bardzo Do pracy maluję się oszczędnie – tusz do rzęs i eyeliner, ale na imprezę, wyjście gdzieś, bardzo chętnie poszaleję z tęczą na oczach

*25. Jeżeli miałabyś wyjść z domu, używając tylko jednego produktu co by to było?*
Tusz do rzęs

*26. Wychodzisz z domu bez makijażu?*
Tak.

*27. Czy uważasz, że dobrze wyglądasz bez makijażu?*
Myślę, że tak W wersji „natural” najbardziej podobam się Mojemu, jednak ja lubię podkreślać moje oczy

*28. Chciałabyś chodzić na lekcje wizażu/make up'u?*
O tak! Chętnie

*29. Która firma kosmetyczna jest dla ciebie najlepsza?*
Nie posiadam doświadczenia z firmami kosmetycznymi, więc nie mogę odpowiedzieć na to pytanie.

*30. Czy zdarza ci się niezdarnie nałożyć makijaż?*
Moje eyelinerowe kreski nie zawsze są równe, ale na szczęście tego nie widać (chyba haha!)

Do zabawy zapraszam:
http://pskawaii.pinger.pl/
http://eva999.pinger.pl/
http://husbed.pinger.pl/
http://wannaloseweight.pinger.pl/
http://boginibastet.pinger.pl/
http://kollia.pinger.pl/

I w ogóle, wszystkie, wszystkie, wszystkie chętne dziewczyny! (wiem, że te które podałam, to większość prowadzi blogi o odchudzaniu, ale dziewczęta - podzielcie się tymi informacjami o sobie )



A tak w ogóle, to 16 grudnia, H&M wprowadza limitowaną kolekcję *Girl With the Dragon Tattoo* ! Autorką wszystkich ubrań z linii jest *Trish Summerville* - znana projektantka, która ubierała nie tylko aktorów w filmie Finchera, ale i członków zespołów The Black Eyed Peas, No Doubt oraz Ricky'ego Martina i Janet Jackson. Och, jakbym chciała się zaopatrzyć w coś z tej kolekcji ! Bardzo mi się podoba Ale niestety, prawdopodobnie nie będzie ona dostępna w Polsce
A ja zaopatrzyłabym się w to! :
i ten plecaczek:

Miłeeeego dnia !
  • awatar Ideal world: od kiedy i za ile mozna kupic ten plecak ? jak bys mogla odpisac u mnie :)
  • awatar sstillness: omg jaka tapeciara xP
  • awatar Lady Diamond: hahaha, to kilo tapety mnie powaliło :D Kiedyś miałam rozpychacz do ucha jak te kolczyki ;p ale szybko go sprzedałam bo jednak wolę okrągłe ;p a taki plecaczek to z chęcią sama bym przygarnęła ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Hej

Wczoraj nie miałam czasu napisać postu, bo niestety nie miałam nawet chwili wolnego... i okazuje się, że czasu będę miała coraz mniej! Jutro *PONOWNIE* będę w pracy 16 godzin... No i cały weekend spędzę w szkole. Z tego powodu skotłowało się dużo zobowiązań i spraw, a wolnego momentu nie ma wcale. Wczoraj nie poszłam na siłownię, bo musiałam jechać do biblioteki szkolnej (która jest otwarta od środy do niedzieli od 9 do 16 ), żeby poszukać materiałów do mojej pracy licencjackiej. Po dotarciu na miejsce i 1,5h poszukiwaniach oraz wertowaniu książek.. nie znalazłam *NIC* przydatnego! Tak więc, w szkolnej bibliotece, mi nie pomogą. Z kolei dzisiaj znów nie będę mogła iść na siłownię, bo muszę lecieć do innej biblioteki, tym razem miejskiej. Ech! Gdyby nie ta jutrzejsza „16nastka”, czas na poszukiwania rozłożyłabym sobie na 3 dni, a tak mam tylko 2 + cała masa innych spraw. Bardzo nie fajnie. Ale tym razem sprawdziłam sobie dostępność książek w bibliotece do której dziś jadę, i wiem, że będą tam te których potrzebuję. Także chociaż to poprawiło mi trochę humor. Może nawet uda mi się jeszcze wlecieć do urzędu miasta po drodze, żeby od nich jeszcze coś wytrzasnąć



A z przyjemniejszych rzeczy, to mogę Wam napisać, że jest fajna promocja w Housie! Kupując jedną rzecz, druga jest za 1 zł. Dzięki temu, na Mikołajki, Mój sprezentował mi śliczny portfel, a drugi wziął sobie gratis(bo akurat oboje mieliśmy na nie zapotrzebowanie ). Dostałam jeszcze biały zegareczek, identyczny jak ten na zdjęciu poniżej, tyle że zamiast napisu Nixon, jest House Jest śliczny i kosztował *tylko* 14 zł ! (jeśli jesteście zainteresowane, to inne kolory zegarków również są dostępne, tylko że ta promocja 1 produkt + drugi za 1 zł, akurat zegarków nie obowiązuje ).

Kupiliśmy w końcu choinkę ! Co prawda, wolałam większą niż 120 cm, ale w sumie, do naszej małej kawalereczki nadaje się w sam raz No i pierwszy raz mam sztuczną choinkę, przez co czuję się z tym dziwnie bez zapachu lasu i tych spadających igieł… Ale myślę, że się przyzwyczaję Bombki wybraliśmy w kolorystyce czerwono-złotej + białe, zwykłe lampki. Taki tradycyjne, świąteczne barwy (chociaż kolorowym misz-maszem też bym nie pogardziła ).

*Mamy coś w ten deseń * :


Aerobiczna „6” Weidera idzie mi również dobrze Dziś będzie dopiero 5 dzień, ale postaram się dotrwać do końca ! Nie wiem jak będzie z jutrem, gdy wrócę po całym dniu z pracy do domu.. ale będę musiała się zmusić do tych kilku minut ćwiczeń. Z dietą, również idzie baaardzo dobrze Jem nawet mniej niż trzeba, ale to tylko dlatego, że brakuje mi czasu (jedyny plus tego zalatania ) I znalazłam kilka fajnych artykułów o dietetycznych przekąskach, na które można sobie pozwolić dbając o linię




*PRZEKĄSKI PONIŻEJ 150 KCAL*


*1. Jabłko z 3 łyżkami lekkiego masła orzechowego*
"Trzy najlepsze składniki na zabicie głodu: błonnik i soczysty owoc z masłem orzechowym."


*2. Truskawki zanurzone w 25 g gorzkiej czekolady*
"Nie jest to przekąska na każdy dzień, ale możemy ją zjeść jako pełen antyoksydantów deser, gdy mamy ochotę na czekoladę."


*3. Pół puszki zupy warzywnej*
"W swojej spiżarce trzymaj zawsze puszkę zupy o niskiej zawartości sodu."


*4. Chrupkie pełnoziarniste pieczywo z kubkiem chudego mleka*
"Kto powiedział, że to dobry posiłek tylko na śniadanie?"


*5. 2 kromki chrupkiego pieczywa z 2 łyżeczkami serka wiejskiego*
"Dodaj do tego kilka kawałów pomidora, żeby przekąska miała więcej odżywczych składników i gotowe!"


*6. 30 g mieszanki suszonych owoców i orzechów*
"Wrzuć taką porcje do swojej torebki z lunchem. Jedną daj też dziecku."


*7. Małe opakowanie jogurtu*
"Wybierz naturalną przekąskę, która zawiera przyjazne dla naszego organizmu żywe kultury bakterii."




*ZDROWE I DIETETYCZNE PRODUKTY/PRZEKĄSKI*



*1. Zielona herbata*
"Zamiast kubka gorącej czekolady albo latte, lepiej skusić się na filiżankę zielonej herbaty. Czy wiesz, że pijąc 2 kubki zielonej herbaty dziennie spalasz dodatkowe 70 kalorii każdego dnia? W ciągu roku możesz w ten sposób zrzucić nawet 4 kg. Każdy ubytek wagi się liczy, pamiętaj o tym!"


*2. Musli z dodatkami*
"Przygotowanie musil z owocami lub innymi dodatkami zajmuje trochę czasu, ale jest pyszne i zawiera bardzo dużo odżywczych składników, idealnych do wiosennego śniadania. Jest pełne błonnika, kwasów tłuszczowych i antyoksydantów, które wspierają mechanizmy obronne komórek człowieka. Jeśli zatem myślisz o zdrowym i skutecznym odchudzaniu, warto sięgnąć po muesli z dodatkami."


*3. Banany*
"Dostarczają wielu niezbędnych witamin, minerałów i węglowodanów. Dojrzałe owoce zawierają najlepszą kombinację węglowodanów, które zastępują glikogen w mięśniach w trakcie wysiłku fizycznego. Glukoza, najszybciej trawiony przez organizm cukier, od razu wchłaniana jest do układu krwionośnego jako źródło energii. Fruktoza natomiast jest absorbowana przez organizm wolniej, dostarczając energii po pewnym czasie. Banany są też bogatym źródłem potasu i witaminy B6, która bierze udział w produkcji czerwonych krwinek, jak również ułatwia rozkład protein, węglowodanów i tłuszczów w organizmie."


*4. Pomarańcza*
"Te najpopularniejsze cytrusy na świecie są pełne składników pokarmowych, wspomagających spalanie tłuszczu oraz walkę z infekcjami. Pomarańcze zawierają naturalny cukier, który dodaje energii. Ponadto są bogate w witaminę C, zmniejszającą ból mięśni po dużym wysiłku fizycznym. Dostarczają również kwasu cytrynowego, który wspomaga wchłanianie i magazynowanie wapnia. Pomarańcze są także dobrym źródłem antyoksydantów chroniących serce i substancji obniżających poziom cholesterolu."


*5. Mango*
"Mango - ten słodki, soczysty owoc jest świetnym sposobem na dostarczenie organizmowi niezbędnych witamin i minerałów, które tracimy w czasie wysiłku fizycznego. Zaledwie 100 gramów mango dostarcza aż 60% dziennego zapotrzebowania na witaminę C. Pozwala to na szybszą regenerację organizmu z takich dolegliwości, jak skaleczenia i stłuczenia, które są nieodłącznym elementem aktywności fizycznej. Mango to również dobre źródło potasu, który jest niezbędny do utrzymania odpowiedniego ciśnienia krwi. Owoc ten stanowi także jedno z nielicznych źródeł witaminy E, która wspomaga regenerację po ćwiczeniach fizycznych."


*6. Marchew*
"To uniwersalne warzywo dostarcza energii, błonnika i wielu innych składników odżywczych. Duże stężenie cukrów w marchewce jest szybko przekształcane w energię. Marchewki są najbogatszym źródłem beta-karotenu, który działa jako antyoksydant i jest prekursorem witaminy A, co pozwala chronić serce przez chorobami i przyspiesza tempo odzyskiwania formy po wysiłku fizycznym. Jedzenie dwóch marchewek dziennie pomoże także obniżyć poziom cholesterolu."


*7. Brokuły*
"Warzywa te stanowią wspaniałe źródło energii, ze względu na ogromną ilość składników odżywczych, które się w nich znajdują. Cynk sprawia, że mamy więcej energii, witamina B5 pomaga organizmowi spalić tłuszcz, a kwas foliowy wspomaga produkcję serotoniny, zwanej również "hormonem szczęścia". Brokuły to także dobre źródło wapnia, który sprzyja regeneracji mięśni po wysiłku fizycznym oraz wspomaga budowę kości."

*8. Grzyby*
"Ochota na cukier, która pojawia się przy wysiłku fizycznym może być powstrzymana poprzez włączenie grzybów do naszego jadłospisu. Grzyby są pożywieniem, które powoli wyzwala energię. Wyjątkowo bogate w chrom pomagają utrzymać odpowiedni poziom cukru we krwi. Im jesteśmy starsi, tym grzyby są ważniejsze, ponieważ z wiekiem coraz trudniej jest nam przyswoić odpowiednią ilość chromu. Grzyby są także ważnym źródłem witaminy B12, która pomaga w utrzymaniu energii w naszym organizmie na odpowiednim poziomie. A to jest niezbędne dla prowadzenia zdrowego stylu życia."


*9. Tuńczyk*
"Ryba ta dostarcza wielu odżywczych, niskotłuszczowych składników. Tak jak inne tłuste ryby, tuńczyk jest wyjątkowo bogaty w kwasy omega 3, które odgrywają istotną rolę w produkcji energii oraz pomagają spalić nadmiar tłuszczu. Dodatkową zaletą tuńczyka jest fakt, że jego przyrządzenie zajmuje dosłownie chwilkę. Wystarczy upiec niewielki kawałek ryby na grillu lub przyrządzić tuńczyka z puszki i pyszna potrawa gotowa."


*10. Wołowina*
"Jako znakomite źródło protein i żelaza, wołowina jest wskazana dla wszystkich osób aktywnych fizycznie, które chcą pozostać w formie. Organizm traci zapasy żelaza w procesie pocenia się. Dodatkowo, w czasie wysiłku fizycznego uszkodzeniu ulegają czerwone krwinki. Dlatego sportowcy zawsze mają deficyt tego ważnego składnika mineralnego w organizmie. Wołowina jest bogatym zwierzęcym źródłem żelaza, które jest szybciej przyswajalne niż żelazo pochodzenia roślinnego. Zawiera także kwas linolowy, który stymuluje spalanie tłuszczu i zamienianie go w energię."


*11. Jaja*
"Są idealnym źródłem białka. Jaja są bogate w witaminy z grupy B, cynk, żelazo, fosfolipidy i tłuszcze, których potrzebują wszystkie komórki w organizmie. Są też jednym z nielicznych bezmięsnych źródeł witaminy A, B12 oraz witaminy D, niezbędnych dla dobrego rozwoju kości. Co więcej, jaja są pełne witaminy K, która przyspiesza gojenie ran poprzez zapewnienie dobrej krzepliwości."


*12. Jogurt mrożony*
"Zamień swoje ulubione lody na beztłuszczowy mrożony jogurt. Jest to idealny pomysł na smaczny deser. W dodatku bez poczucia winy. Jogurt mrożony jest niezwykle smaczny, zawiera dużą ilość białka i jest niskokaloryczny. Należy jednak uważać na gardło i unikać jedzenia tego deseru w upalne dni."


*13. Pieczone jabłka z twarożkiem*
"Masz ochotę na słodki deser? Wyjmij środek z jabłka, wypełnij go chudym twarożkiem, rodzynkami oraz miodem, a następnie posyp cynamonem i upiecz w piekarniku. Pieczone jabłka świetnie smakują, niwelują głód, a poza tym to domowy sposób na walkę z zaparciami."

To tylko kilka wybranych przykładów takich produktów, po więcej odsyłam Was na: http://portal.abczdrowie.pl/


Życzę miłego dnia !
  • awatar Lady Diamond: krucho u mnie z kasa ostatnio więc nie dam rady z karnetem ;c a rowerka nie miałabym nawet gdzie wstawić bo mam mały pokój ;c e tam, bieganie zimą jest całkiem spoko, jak się człowiek przygotuje to nie ma problemu ;p po za tym zawsze zostaje skakanka albo truchtanie w miejscu w domciu ;d hahaha po za tym coś czuję, że u mnie za szybko śnieg nie spadnie :D Jedyne co pada to deszcz ;p Fastfoodów generalnie nie jem, może raz na jakieś pół roku się zdaarzy ;p I zauważyłam, że lepiej się czuję po odstawieniu słodyczy, zwłaszcza czekolady bo przestałam mieć wieczną, uciążliwą zgagę ;d W ogóle znalazłam fajną stronkę, mają też swoją aplikację na androida :D www.myfitnesspal.com/
  • awatar Lady Diamond: ja często kroję jabłko w kostkę, wrzucam na patelnie i zalewam do połowy wodą, żeby zmiękły, potem odlewam wodę, dodaję łyżeczkę miodu i cynamon - pychaaa <3
  • awatar pancakes: oo nigdy nie mroziłam jogurtu, muszę kiedyś spróbować :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 

... Czyli coraz bliżej święta
Tak, dziś mamy pochmurny, deszczowy i smętny dzień 6 grudnia - czyli *Mikołajki* Ale mimo widocznej aury za oknem, uważam ten dzień za wyjątkowo uroczy Ma w sobie coś… magicznego Przynajmniej dla mnie. Gdy mieszkałam jeszcze w Poznaniu, mieliśmy taki zwyczaj, że dzień wcześniej, mama kazała nam czyścić buty, bo ma nas odwiedzić Święty Mikołaj! Jeżeli nie zobaczy czystych butów, to nie zostawi słodkiego upominku. Ach, pamiętam jak zawsze z bratem szorowaliśmy wieczorem nasze buty, a rano szybko biegliśmy zobaczyć, czy Mikołaj coś zostawił Stare, dobre czasy...
A wy, macie jakieś tradycje i zwyczaje związane z Mikołajkami? Robicie sobie prezenty z bliskimi z tej okazji ? Jako, że mieszkam już na własnym z Moim, czyszczenie butów i wkładane do nich cukierki wydają się nieco infantylne, ale drobny słodki upominek + skromny prezent są na miejscu Kupiłam więc Mojemu, korzystając z okazji i promocji w Reserved, czerwony sweterek Chciałam mu kupić inny kolor, ale niestety ciężko znaleźć coś na mojego byczka W sklepie był mały wybór w dużych rozmiarach. 196 cm wzrostu to nie lada wyzwanie, ponieważ większość ubrań jest za mała lub za krótka Na szczęście w tym wypadku, XXL zdało egzamin, i *NAWET* jest na niego dobre Niestety każdy prezent jaki dla niego kupuję, muszę mu dawać wcześniej do przymiarki, żeby zwrócić do sklepu w razie gdyby okazał rozmiar okazał się nietrafiony Podobnie było z czapką, którą mu zamówiłam na Gwiazdkę. Baaaardzo się z niej ucieszył W końcu, zawsze taką chciał mieć. Ale bardzo dobrze, że ją wcześniej przymierzył bo… okazała się za duża! Pierwszy raz coś było na niego za duże (odesłałam ją od razu do sklepu, a dobry rozmiar już przyszedł )
Podejrzewam, że ta promocja w RESERVED jest jeszcze w aktualna, więc naprawdę polecam, żebyście się tam przeszły, zwłaszcza jeśli chcecie kupić jakiś prezent dla chłopaka, męża, taty, brata, przyjaciela, kuzyna itd Mój sweterek po przecenie -40% kosztował mnie ok.*36 zł* a można było znaleźć jeszcze tańsze!

To sweterek, który kupiłam Mojemu :
Dzisiaj po powrocie z pracy i siłowni, zamierzamy wziąć się za nasze mieszkanko! Ja biorę się za mycie okien, podłóg, szafek, ścieranie kurzy, a Mój, ma *w końcu* dokończyć przyklejanie listew przy ścianach i malowaniem ścian w łazience Ponad to, mamy zamiar wybrać się do sklepu po naszą pierwszą choinkę Chcemy kupić sztuczną, która będzie nam służyć kilka lat i będzie z nią mniej problemów (wypadające igły, podlewanie). Jego i moi rodzice, co roku kupują prawdziwą, ale w odróżnieniu do nas, mają gdzie je później zasadzić Co prawda, będzie mi brakować w sztucznej zapachu lasu... ale chociaż będę mogła sobie popatrzeć na te bombeczki i lampeczki A wy, kiedy ubieracie choinki? I które wolicie, sztuczne czy prawdziwe ?
P.S
A6W – dzień drugi zaliczony Baaaardzo mi się nie chciało, ale popatrzyłam na moje zdjęcie sprzed miesiąca i od razu chęć wróciła Dieta w porządku, nic słodkiego ani kalorycznego koło mnie się na szczęście nie kręci Na obiad dziś planuję zjeść barszczyk czerwony, a dla Mojego zrobię specjalnie tortillę, bo myślę, że po tej walce z listwami i łazienką – zasłużył na pyszny obiadek


Miłego dnia i.. wszystkiego najlepszego z okazji Mikołajek
  • awatar ~psychosomatic addict-insane: Uwielbiam zapach prawdziwej choinki w domu :)
  • awatar inezzz: u mnie w domu choinka zawsze jest prawdziwa :) Zapraszam do zabawy:) zostałaś otagowana. szczegóły na moim blogu
  • awatar Gość: Ahh i jeśli chodzi o płatki, to jem różne. Począwszy od granoli, musli przez błonnik i otręby :D zależy na co mam ochotę i jaki mam limit kaloryczny :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Witam po przerwie

Zacznę od tego nad czym szczerze ubolewam, czyli o tym, że pobyt w domu i tak zwana "impreza" musiała skończyć się na ponad programowych kaloriach… Fakt, nie jadłam dużo, pić - praktycznie w ogóle, (ktoś musiał prowadzić autem ) ale jednak… to co zjadłam, było kruche, delikatne, kremowe, aksamitne, rozpływające się w ustach… i oczywiście *nieziemsko słodkie*…

*SOBOTA* :
Rano skromne śniadanko, wyjazd do rodziny, a tam świeżo upieczone rogaliki.. Zjadłam 2 do tego ciotka częstowała nas bakaliami, na które oczywiście również się skusiłam, bo stwierdziłam, że obiadu i tak nie będziemy jeść. Później odwiedziny u dziadka, a tam torcik i jakieś ciasto, które popiliśmy słodziutkimi nalewkami. Wróciliśmy do domu, zrobiłam sałatkę z tuńczykiem, którą obiecałam solenizantce, wyszykowałam się i pojechaliśmy. Ogólnie było bardzo fajnie, impreza trwała do *5 rano*, większość ludzi znałam, więc sami swoi, wynajęte mieszkanie było spore i… dość nietypowe Wypiłam tylko jednego drinka, ale zjadłam *kolejny* kawałek tortu, który przegryzłam kilkoma ciasteczkami, na dokładkę zjadłam 2 tościki (danie główne imprezy ) i we dwie z koleżanką zjadłyśmy połowę michy mojej tuńczykowej sałatki !!!

*NIEDZIELA* :
Wstaliśmy o 10, wysprzątaliśmy wszystko i zdaliśmy klucz. W domu zjadłam kawałek tiramisu mojej mamy i był jeszcze obiad składający się kopytek, sosu pieczarkowego i mięska... Nałożyłam sobie malutką porcję, bo nie mogłam się oprzeć... to moje ulubione danie ! Wracając do aktualnego miejsca zamieszkania, praktycznie zasypiałam za kierownicą, a czekały mnie ok.4h jazdy. Kupiłam więc sobie do picia 1l Mountain Dew Adrenaline (który zawiera *400 kcal*....). Zatem wyjazd do Poznania pod względem diety, uważam za *ZAWALONY*!

No, ale może przejdę teraz od bardziej przyjemnych spraw Dostałam wiele komplementów na temat mojej *nowej figury*! Znajomi oraz rodzina, stwierdzili, że: „masakrycznie schudłam”, „jest mnie o wiele mniej”, „pięknie wyglądam”, „mam cienkie rączki”, „ciuchy na mnie wiszą”, „siłownia mi służy” itp. Itd. Połechtali moje ego, nie powiem Ale tyle o mojej sylwetce. Muszę Wam opowiedzieć o tym wynajmowanym mieszkanku, w którym była impreza ! Istna komedia *Pan*, który je wynajmuje (ma ich nawet kilka!), robi to raczej dla osób, które… że tak powiem, potrzebują ustronnego miejsca tylko dla siebie W całym mieszkaniu były różowe ściany, 2 sypialnie - wyposażone w duże łóżko małżeńskie z *LUSTREM*, po jego bokach - 2 małe komody, na których stały *czerwone lampki* ( ), a na ścianie na przeciwko łóżka - wieeeelki obraz *gołej baby* Kulaliśmy się ze śmiechu, jak to zobaczyliśmy ! Jeszcze jak w kuchni zobaczyliśmy w szafce kuchennej bitą śmietanę w sprayu, to już w ogóle był koniec

Łóżko wyglądało mniej więcej podobnie do tego, tyle że nasze było bardziej… hmmm zużyte i w było kolorze niebieskim (naprawdę, bardzo pasowało do różowych ścian xD)ri.pinger.pl/pgr363/0a0b7ebd00168a5c4edc78e2/emilia-ko-tapicerowane-do-sypialni-ekoskra-lustra-halogeny-r_24-1.jpg
Ech, było zabawnie Bardzo się cieszę, że byłam w Poznaniu! Chociaż się trochę rozerwałam No, ale koniec tego dobrego, jeżeli chodzi o jedzenie! Do świąt i sylwestra zostało bardzo mało czasu i trzeba się ogarnąć Dziś na siłowni, posiedzę dłużej na aerobach i będę musiała trzymać się szczegółowo diety ! Poza tym, zaczęłam wczoraj A6W. Mam nadzieję, że dotrwam przynajmniej do połowy. Liczę na podobny sukces jak kilka lat temu (do dziś nie potrafię zrozumieć, jakim cudem udało mi się dotrwać do końca ). Postanowiłam się wziąć za A6W, bo, prawda, wysmukliłam się, ciało mam jędrniejsze, ale mój brzuch pozostawia wiele do życzenia. Nie chcę mieć miękkiej oponki, a ładnie zarysowane mięśnie. Gdybym została przy samej siłowni, to owszem, uzyskałabym ten efekt prędzej czy później.. ale wolę wcześniej
Mój plan uwzględnia 1 dzień wolnego wypadający na weekend, ponieważ w szkole czasami spędzam cały dzień i nie miałabym sił na cokolwiek
"Ta wersja treningu trwa 7 tygodni, czyli 49 dni. Wariant obejmuje jeden dzień przerwy ostatniego dnia ćwiczeń. Warto rozpocząć program A6W tak, aby dzień wolny od ćwiczeń przypadał w dniu tygodnia, gdy wykonanie treningu będzie z jakiś powodów najmniej dla nas dogodne."



I kilka efektów przed i *PO* A6W :
*1*
*2*
*3*
*4*
*5*
*6*
*7*
*8* 5 i 14 dzień !
*9*


Miłego dnia życzę!
  • awatar Gość: Ja dzisiaj 6 zaczynam. :) A co do efektów, to naprawdę widać, pierwszy raz jak ćwiczyłam to doszłam do 24 dnia i było widać znaczną różnicę, jednak przerwałam i teraz zaczynam od nowa. :)
  • awatar inezzz: ja zaczynałam a6w 2 razy... i po kilku dniach skończyła mi się mobilizacja.. Budujące jak ktoś zauważy, że schudłaś:)
  • awatar Gość: Cieszę się, że miałaś udany weekend! A te słodkości musisz odpokutować ćwiczeniami i może nie będzie źle:D Ja a6w robiłam, kiedyś tam, i dotrwałam do połowy, ale strasznie bolał mnie kręgosłup.. i to nawet nie podczas ćwiczeń tylko w ciągu dnia i stwierdziłam, że to nie są ćwiczenia dla mnie :/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Hejka

To mój ostatni, krótki, przed weekendowy wpis Jutro po pracy śmigam prosto do Poznania i wracam dopiero w niedzielę! Bardzo się cieszę, że znów będę w domku Planowane na weekend są również: odwiedziny mojego dziadka, ciotki i wuja, zakupy () i wieczorna, sobotnia impreza urodzinowa przyjaciółki Potem tylko niedzielny obiadek... iii wracam do rzeczywistości

Tak więc, *Moje Drogie*, życzę Wam miłego i udanego weekendu ! Bawcie się dobrze!



Załączam kilka motywacji, bo muszę pamiętać, żeby nie szaleć zbytnio z jedzeniem i alkoholem - przecież do sylwestra muszę mieć *nienaganną, piękną i zgrabną figurę* !

*1*
*2*
*3*
*4*
*5*
*6*
*7*
*8*
*9*
*10*
*11* Pani jest troszkę krągła.. ale i tak uważam, że baaardzo seksowna
*12*
*13*
*14*
*15*
  • awatar Gość: 13 <3
  • awatar Będę szczęśliwa: Od 5 minut śmieję się z 15 :):):)
  • awatar NiceGirl20: Właśnie zauważyłam Twój blog i myślę że jest super ;D oczywiście do oglądanych i oby tak dalej Kochana ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Cześć dziewczynki !

Zaczynając pracę o 14, dzień mi mija baaaardzo szybko! Zdążyłam tylko wstać, szybko coś zjeść, polecieć na siłownię, wrócić do domu, wziąć prysznic i spakować się do pracy. Jedynym plusem 2 zmiany, jest to, że się wyśpię A wiedzcie, że ja uwielbiam spać Jak to się mówi „Jestem dobra w łóżku… mogę spać cały dzień !” Typowa sowa ze mnie, rano ciężko mi wstać, a w nocy szaleję A wy, jakim chronotypem jesteście?

Mały quiz dla Was:

*1. Gdy budzik dzwoni o 7.00, Ty

*a.* Z całych sił próbujesz opanować chęć wyrzucenia go przez okno i solennie obiecujesz sobie, że po powrocie ze szkoły utniesz sobie solidną drzemkę. Za to w weekendy trudno wygonić Cię z łóżka przed 10 rano.
*b.* Od godziny jesteś na nogach, po prysznicu i śniadanku, zdarza Ci się nawet wstawać, zanim uczyni to za Ciebie zegarek.

*2. Gdy nadchodzi wieczór, Ty

*a.* Tryskasz energią, najchętniej nie kładłabyś się przed północą, uwielbiasz nocne pogaduchy i imprezy.
*b.* Jesteś zmęczona, senna i marzysz tylko o ciepłym łóżeczku. Nawet na fajnej imprezce zdarza Ci się ziewać, gdy przyjdzie Twoja pora spania.

*3. Najbardziej lubisz uczyć się

*a.* Gdy cały dom śpi, a za oknem ciemno - kubek herbatki i powtórki do północy, to jedyna efektywna według Ciebie metoda nauki.
*b.* Wieczorem kładziesz się spać wcześnie, żeby nazajutrz rano mieć świeży umysł, nastawiasz budzik na godzinkę przez zwykłym czasem i szybciutko opanowujesz niezbędny materiał.

Jeśli wybrałaś większość odpowiedzi A, jesteś typową sową, jeśli b - jesteś skowronkiem. Co to oznacza?

*SOWA* - jesteś przysłowiowym "*nocnym Markiem*" - wieczór to Twój czas. Rano brutalnie wyrwana ze słodkich snów przez obowiązek szkolny , który wzywa Cię dzwonkiem już o nieludzkiej według Ciebie godzinie 80. Nastawiasz budzik tak, by nie tracić nawet kwadransa cennego snu. Przez pierwsze lekcje nie możesz się dobudzić, i chętnie w czasie pierwszej przerwy ucięłabyś sobie drzemkę. Jeśli budzik nie zadzwoni, na bank zaśpisz na trzy pierwsze lekcje. Nie ma dla Ciebie takiego zjawiska jak górna granica pobudki - najchętniej codziennie spałabyś do południai dopiero wtedy jadła śniadanie. Zarwana noc na imprezie? Żaden problem...pod warunkiem, ze następnego poranka odeśpisz ją do oporu

*SKOWRONEK* - jesteś prawdziwym *rannym ptaszkiem* - budzik nastawiasz jedynie dla formalności, przeważnie sama budzisz się o właściwej godzinie. Wstajesz nieco wcześniej, niż to konieczne - lubisz rankiem bez pośpiechu zjeść śniadanko i na spokojnie wyszykować się do wyjścia. Po przebalowanej nocy Twoje samopoczucie nie jest najlepsze i z utęsknieniem czekasz wieczora. 220 to Twoja górna granica, po której myślisz tylko i wyłącznie o swojej miękkiej podusi. Nawet w weekendy lubisz wstawać dość wczesnym rankiem.

Żaden rodzaj chronotypu nie jest gorszy czy lepszy, to po prostu biologiczny, *naturalny rytm naszego ciała*. Oczywiście musimy nieco przystosować go do organizacji dnia, a na funkcjonowanie według własnego zegara koniecznie pozwolić sobie w weekendy czy wakacje. Warto *posłuchać własnego organizmu* i zacząć żyć w zgodzie ze swoim wewnętrznym zegarem.

Aktualnie siedzę sobie w pracy, ludzie zbierają się do swoich domów.. a ja będę tu samiusieńka siedzieć caaaały wieczór. A korzystając z okazji, że dziś są *ANDRZEJKI*, poszukałam dla mnie i dla Was, kilka wróżb, które można zrobić samemu lub w grupie Ja niestety nie będę miała towarzystwa, ale to nic nie szkodzi..

*Lanie wosku*
Najbardziej rozpowszechnioną wróżbą na Andrzejki jest lanie wosku. Symboliczny klucz i wosk przelany przez niego otwiera wszystkie sekrety i tajemnice naszego życia . Przygotuj odpowiednia ilość wody i wosku oraz świece. Wosk należy stopić przy świeczce nad wodą i przelewać przez dziurkę od klucza. Odlew ma zastygać samoistnie, nie dotykamy go, by wróżba w nim zawarta była jak najprawdziwsza.
Po wyjęciu z wody płaskorzeźby należy formę trzymać pionowo między zapaloną świecą a jasną ścianą i powstaje na ścianie cień. Interpretujemy wtedy obraz na ścianie.

Przykładowe interpretacje cieni z wosku:
- Jeśli widzicie serce lub postać mężczyzny – w niedługim odstępie czasu twoje marzenia o miłości się spełnią
- Jeździec na koniu - wyjdziesz za mąż lub twój mąż będzie wojskowym
- Gwiazda- majątek wielki na przyszłość
- Kwiat- oznacza prezent lub niespodziankę od partnera
- zwierze- nie decyduj się za szybko na trwały związek

*Wróżba z kleksów*
Na kartkę papieru puszczamy kilka kropli atramentu, tuszu czy farbki, aby utworzyły duży kleks. Następnie składamy kartkę tuż przy kleksie, rozkładamy i odczytujemy powstały symetryczny obraz. Znak ten interpretuje się po swojemu. Mówi on o najważniejszym wydarzeniu następnego roku. Motyl oznacza gorący, ale krótkotrwały romans. Zarys twarzy symbolizuje rywala, przeciwnika. Drzewo oznacza pragnienie miłości, ale bardzo wysoko ustawiasz poprzeczkę, przez co nieprędko ją znajdziesz. Kwiat oznacza wielkie szczęście w obecnym związku. Pojazd mówi o tym że miłość musi poczekać, ale zastąpią Ci ją wielkie przyjaźnie. potwór, stwór oznacza iż czyjeś uczucie, bierzesz za prawdziwe, ale ta osoba nie jest szczera, lepiej poszukać kogoś innego.

*Wróżba z butami*
Dziewczyny ustawiają buty po lewej stronie nogi jeden za drugim w pokoju a następnie ostatni but przestawiają na początek tak długo, aż pierwszy but nie dotknie progu. Dziewczyna, której but pierwszy dotrze do progu, pierwsza wyjdzie za mąż.

*Obierki jabłka*
Trzeba obrać jabłko tak, aby powstała jedna cała obierka następnie rzucić ją za siebie, kształt obierki oznacza pierwszą literę imienia przyszłego męża lub żony.

*Karteczki z imionami*
Na niewielkich jednej wielkości karteczkach należy wypisać imiona, dla dziewcząt imiona chłopców, dla chłopców imiona żeńskie. Karteczki powinno się ciasno złożyć lub zwinąć i w noc andrzejkową włożyć pod poduszkę, a po przebudzeniu nie patrząc, wylosować spod niej jedną karteczkę. W ten sposób podobno można poznać imię wybranki lub wybranka serca.

*Rzucanie bucikiem*
Bucik, zdjęty (koniecznie!) z lewej nogi, należy nie patrząc rzucić za siebie przez ramię. Jeśli upada noskiem w stronę drzwi, wróży właścicielce szybkie zamążpójście.

*Filiżanki*
Na pięć spodków trzeba postawić do góry dnem pięć jednakowych filiżanek. Jedną pozostawia się pustą, pod pozostałymi ukrywa się przedmioty. Dawniej przedmiotami tymi były:

- różaniec lub książeczka do nabożeństwa (stan zakonny)
- listek - najlepiej ruty (staropanieństwo)
- obrączka, pierścionek lub wstążka do czepka (małżeństwo)
- moneta (pieniądze)

Filiżanki należy losowo kilkakrotnie poprzesuwać, by nikt nie zapamiętał zawartości żadnej z nich. Osoba, dla której się wróży, wybiera jedną z nich, a odkryty przedmiot mówi o jej przyszłości. Pusta filiżanka świadczyła, że w ciągu roku decydujące zmiany nie nastąpią.
Dziś, kiedy przed dziewczętami są większe możliwości, liczbę filiżanek i atrybutów zwiększa się, dodając np.

- laleczkę (nieślubne dziecko)
- owoc, najlepiej z dużą ilością pestek (rychłe macierzyństwo)
- pędzel, długopis, lub inny symbol zawodu "wolnego"
- inne przedmioty symbolizujące przyszłość wg pomysłu

*Serce i strzała*
Ze sztywnego papieru należy wyciąć serce i napisać na nim imiona, a następnie serce odwrócić zapisaną stroną do dołu. Strzałą którą symbolizuje np. igła, przekłuwa się serce i odwraca, by sprawdzić czy i w jakie trafiło się imię przyszłego ukochanego/ukochanej. Jeżeli nie przekłuło się żadnego, oznacza to, iż na miłość przyjdzie jeszcze poczekać...

*Numerologia* jest najstarszą wiedzą magiczną; z daty urodzenia można odczytać cechę charakteru (gdy data urodzenia składa się z dwóch cyfr to je sumujemy np. 29 czyli 2+9 = 11 = 1+1 = 2)
Podaj mi dzień swojego urodzenia, a ja podam ci po obliczeniach cechy twojego charakteru:

Urodziłaś się pod cyfrą ..... , zatem według naszej wróżby jesteś:
*1.* ambitny(a) i pewny(a) siebie
*2.* łagodny(a) i wrażliwy(a)
*3.* dynamiczny(a)i godny(a) zaufania
*4.* uparty(a) i sentymentalny(a)
*5.* pogodny(a) i impulsywny(a)
*6.* serdeczny(a) i towarzyski(a)
*7.* romantyczny(a) i trudny(a) we współżyciu
*8.* zamknięty(a) w sobie i niedoceniany(a)
*9.* niezależny(a) i pełen(a) pasji

*Wróżba z owoców*
Należy ustawić w rządku klika owoców.
Osoba z zawiązanymi oczami wybiera jedno z nich.
Rumiane i czerwone *jabłko* oznacza szczęśliwy związek.
*Cytryna* oznacza zły wybór partnera lub konieczność poczekania na partnera jeszcze pewien czas.
Suszona *śliwka* oznacza, że czeka daną osobę staropanieństwo lub starokawalerstwo

*Wróżba z włosa*
Dziewczyna niezamężna, przy blasku świec powinna wyrwać sobie jak najdłuższy włos z własnej głowy. Następnie należy dotykając go kciukiem i palcem wskazującym odmierzać kolejne litery alfabetu.
Jeśli włos jest bardzo długi, trzeba powtórzyć odliczanie liter alfabetu, aż do skutku.
Litera, która wypadnie na końcu włosa, to inicjał imienia lub nazwiska przyszłego partnera.

*A Wy, będziecie sobie dzisiaj wróżyć* ?
  • awatar A sky isn't always blue...: dla mnie poranki są okropne, ale walczę z tym, bo potem mam więcej czasu :)
  • awatar eleen: pewnie poleje się wosk :D zapraszam na candy :) do wygrania 3 pary świątecznych kolczyków :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Witajcie

Ale się wybrałam dziś do biblioteki w szkole.. hoho Podchodzę do wejścia, a tam napis na drzwiach: „Nieczynne do 29.11.2011” ! A więc muszę podjechać tam znów, jutro Do tego jadąc do szkoły, po drodze spotkałam swojego promotora.. czyżby jakiś omen?

Jestem *MEGA* szczęśliwa ! Dzięki uprzejmości koleżanki z pracy, w piątek skończę pracę o 14 (zgodziła zamienić się ze mną na zmiany), co oznacza, że pojadę do Poznania !!! Nareszcie ! A cieszę się tak bardzo, ponieważ szykuje się impreza urodzinowa mojej przyjaciółki, która specjalnie na tą okazję, wynajmuje mieszkanie na calutki dzień i noc Czyli zapowiada się bardzo interesujący wieczór Stare, dobre towarzystwo, 3-pokojowe mieszkanie tylko dla naszej ekipy, muzyka, pogaduchy i jedzenie…

A właśnie, odnośnie jedzenia. Macie może jakieś pomysły na lekkie, dietetyczne i smaczne przystawki, dania i zakąski typowo na przyjęcie ? Jestem na diecie, ale przyjaciółka już mi zapowiedziała ze „kawałeczek tortu będziesz musiała zjeść!”. No więc dobrze, będę się oszczędzać cały dzień, zjem ten kawałeczek tortu.. ale spędzę tam kilka godzin! A trzeba będzie coś jeść ! Każda z zaproszonych osób, ma przynieść coś od siebie, ja zaproponowałam, że wezmę sałatkę z tuńczykiem Dodatkowo solenizantka, będzie kupowała w piątek artykuły, z których, z jednej części sama zrobi coś do jedzenia, a z drugiej części razem stworzymy jakieś specjały na imprezę, bo zaproponowałam jej pomoc

Przeszukałam kilka stron internetowych, zajrzałam na forum i blogi kulinarne i znalazłam kilka ciekawych pomysłów na dietetyczne smakołyki

Oto one!:

*Koreczki warzywne*
Składniki:
-ogórek kiszony
-papryka konserwowa
-cebulki konserwowe
-pomidorki koktajlowe

Wykonanie:
Ogórka i paprykę pokroić w kostkę. Warzywa powtykać na wykałaczki.

*Minikanapeczki*
Składniki:
-pełnoziarniste pieczywo
-ser twarogowy
-jogurt
-szczypiorek
-koperek
-zioła
-dodatki warzywne (pomidor, rzodkiewka, ogórek, papryka)

Wykonanie:
Ser wymieszać z jogurtem do uzyskania konsystencji pasty. Podzielić na trzy. Do jednej części dodać posiekany szczypiorek, do drugiej koper, a do trzeciej zioła. Posmarować pieczywo i pokroić na kwadraty. Obłożyć warzywami.

*Ruloniki z wędliny*
Składniki:
- chuda wędlina (np. polędwica sopocka)
- szparagi konserwowe lub świeże ogórki
- pasta twarogowa lub serek naturalny

Wykonanie:
Wędlinę posmarować cienko pastą twarogową lub serkiem naturalnym. Na środku położyć szparaga bądź ogórka i zawinąć w ruloniki.

*Sałatka owocowa*
Składniki (owoce wedle upodobań):
-nektarynki
-borówki
-arbuzy
-banany
-brzoskwinie
-jabłka
-2 duże jogurty naturalne

Wykonanie:
Umyte, obrane owoce, pokroić w grubą kostkę i wymieszać w misce z jogurtami.

*CHRUPIĄCE TRÓJKĄCIKI*
Składniki:
- placki tortilli
- keczup
- wędlina
- kukurydza
- żółty ser

Wykonanie:
Placek posmarować keczupem, posypać kukurydzą, położyć plasterki wędliny i posypać obficie startym żółtym serem. Przykryć drugim plackiem i ułożyć na rozgrzaną (bez tłuszczu) patelnię. Podgrzewać kilka sekund przyciskając jeden placek do drugiego. Przełożyć na drugą stronę i znów podgrzewać do roztopienia wew. sera i zrumienienia na zewnątrz. Zdjąć z patelni i pociąć na trójkąty.
Macie może jakieś własne pomysły na imprezowe menu? Albo chociaż metodę, jak tu iść na imprezę, żeby zjeść i się najeść a nie przytyć ? Co do alkoholu, to myślę, że zostanę przy ok. 2 lampkach wina bądź jednym drinku

Miłego dnia !
  • awatar Gość: co do Avanti uważaj, żeby nie wciskali Ci te za 4,50 zł :)
  • awatar BeSkinnyGirl: dziękuję ze podałas mi tą dietę. Podoba mi się, bo to cos w stylu sgd, tyle ze ma wiecej kalorii, i to mi bardzo pasuje. :) Po tych 10 dniach jakie zauwazyłas zmiany ? W wadze i wyglądzie ?
  • awatar Gość: oczywiście, że idę :D mam nadzieję, że w tym tygodniu zejdę poniżej 60 kg :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Cześć Wam

Dzionek mija całkiem sympatycznie Mimo tego, że dostałam okres i mam nieodpartą ochotę na coś słodkiego.. póki co dzielnie ze sobą walczę Rano skoczyłam na siłownie, ale nie przemęczałam się za bardzo, praktycznie zrobiłam tylko trening obwodowy (bez brzuszków) i 40 minut marszobiegu na bieżni. Ach jak dobrze jest się rozruszać i odmulić po weekendzie ! Jutro będę musiała podjechać do biblioteki w szkole i poszukać już jakiś materiałów do pracy dyplomowej.. Ech! Czarno to widzę A temat pracy, który wybrałam to "Dodatki mieszkaniowe" (bardzo interesujący...). Muszę tylko się zdecydować czy w gminie czy w powiecie, ale to jest najmniejszy problem

Ostatnio natrafiłam na bardzo fajny i praktyczny materiał na temat potraw wigilijnych.. W sumie, został tylko miesiąc do świąt, więc myślę, że takie informacje na pewno się przydadzą

*Oto on

Tradycją świątecznego stołu wigilijnego jest różnorodność znajdujących się na nim potraw. Powinno być ich 12, wśród nich znajdują się niskokaloryczne i lekkie, ale także ciężkostrawne oraz tuczące. Siadając do kolacji wigilijnej warto wiedzieć, które z nich można jeść bez wyrzutów sumienia, a których należy unikać. Trudno jest zrezygnować z ulubionych przysmaków, jednak pomyśl o tym, że święta trwają kilka dni, a zrzucenie zbędnych kilogramów może się przeciągnąć do kilku tygodni. Pomyśl o nocy sylwestrowej kreacja, którą kupiłaś może okazać się za ciasna po świątecznym objadaniu się!

*Aby uniknąć zbędnych kilogramów mamy kilka rad dla Ciebie

•Nie głoduj przed wigilią, ponieważ istnieje duże prawdopodobieństwo, że podczas kolacji wigilijnej pochłoniesz ogromne ilości potraw, aby zaspokoić głód. W dzień wigilii zjedz śniadanie i lekki obiad zachowując odpowiednie przerwy miedzy posiłkami oraz ich ilości. Wyjdzie to na zdrowie twojemu ciału, samopoczuciu oraz dobrej sylwetce. Nasz żołądek nie jest na co dzień przyzwyczajony do przyswajania ogromnych ilości pokarmów na raz.

•Najpopularniejszymi produktami świątecznymi są ryby, jeśli chcesz uniknąć dodatkowych kilogramów należy zwrócić uwagę na to jak są one przygotowane. Smażone ryby można zastąpić przygotowanymi w galarecie lub po prostu pieczonymi w folii. Jednak jeżeli nie potrafisz zrezygnować ze smażonej ryby, zdejmij z niej „panierkę”, zmniejszysz wtedy ilość zbędnych tłuszczy.

•Podczas przygotowania pierogów, zadbaj o to, aby ciasto nie było za grube. Zamiast odsmażać pierogi na tłuszczu, wrzuć je na kilka minut do wrzącej wody.

•Zrezygnuj z tłustych mięś typu kaczka, czy wieprzowina, zastąp je drobiem lub cielęciną. Tłuste wędliny zastąp wędlinami drobiowymi."

•Staraj się zrezygnować z sosów, a jeśli nie jesteś w stanie, nie zagęszczaj ich mąką.

•Przygotowując sałatki sięgnij po jogurt naturalny, a nie majonez, który jest bombą kaloryczną.

•Ogranicz spożycie alkoholu, powoduje on pobudzenie apetytu.

•Unikaj potraw z dużą ilością orzechów i bakalii. Są bardzo kaloryczne (np. makówki).

•Nie jedz słodkości z kremem. Jeżeli nie możesz jednak zrezygnować ze słodyczy spróbuj ciasto drożdżowe. Zjedz małą porcje, ale w godzinach porannych. Tak abyć zdążyła chociaż częściowo spalić zawarte w nim kalorie. W dalszej części dnia unikaj słodyczy.

•Zrezygnuj z podjadania między posiłkami. Staraj się więcej zjeść na śniadanie, niż na kolację.

•Wstań od stołu z uczuciem niedosytu. Zamiast sięgać po kolejne smakołyki, lepiej idź na spacer. Świąteczny spacer pomoże spalić nadmiar kalorii.

•Pamiętaj o tym, aby ostatni posiłek spożyć 3-4h przed snem.

•Używaj do woli pieprzu, ale unikaj soli. Pieprz nie tylko poprawia smak potraw, ale też ułatwia trawienie, za to sól zatrzymuje wodę w organizmie.

•Zaczynaj posiłek od surówek; są niskokaloryczne, świetnie zapełniają żołądek i sprawiają, że na ciężkie potrawy zabraknie miejsca.

•Siadając do świątecznego stołu najlepiej nałóż sobie na talerz od razu wszystko co planujesz zjeść, będziesz miał wtedy większą kontrolę nad ilością spożytego pokarmu. Nałóż sobie po trochę ulubionych świątecznych smakołyków i rozkoszuj się ich smakiem.

•Jeśli masz taką możliwość jedz na małym talerzu. Dzięki temu łatwiej będzie Ci zjeść nieco mniejsze porcje. Jedzenia wydaje się wtedy więcej...
*A oto licznik kalorii

Porcja kutii – *420 kcal*

Makowiec – *360 kcal*

Makówki – *300 kcal*

Śledź w oleju – *300 kcal*

Schab ze śliwką – *290 kcal*

Smażony karp – *270 kcal*

Pierogi z kapustą i grzybami – *200 kcal*

Talerz zupy rybnej – *150 kcal*

Karp w galarecie – *140kcal*

Talerz barszczu czerwonego – *120 kcal*

Talerz zupy grzybowej - *150 kcal*

Sernik z rodzynkami – *333 kalorie*

Carpaccio z łososia *100g - 260 kcal*

Karp w szarym sosie *100g - 135 kcal*

Porcja karpia w cebulowej galarecie - *343 kcal*

Talerz łazanek z makiem *400 kcal*

Pierożki z drożdżowego ciasta z kapustą *633 kcal w 1 porcji!*

Sałatka warzywna z majonezem *100g - 192 kcal*

Pierniczki *50g – 160 kcal*

Piernik z orzechami *50g –175 kcal*

Kompot z owoców suszonych *szklanka – 100 kcal*

*Reasumując* :
Moje Drogie! Dużo sałatek, zupki, napić się kompotu i skubnąć rybki w galarecie, kapustki z grochem lub grzybkami czy trochę też bigosu.. i omijać z daleka wszelkie ciasta! A do sylwestra będziemy nadal wyglądać fantastycznie
Zgadzam się z obrazkiem wyżej, *CHCĘ JUŻ ZIMĘ I ŚWIĘTA* A Wy?
  • awatar Gość: Zauważyłam że święta to wielka bomba kaloryczna. Świetne obrazki :) , aaa i powodzenia w pisaniu pracy. :*
  • awatar California Queen. ♥: Bardzo intersujący wpis, ale na samą myśl o świątecznych potrawach zrobiłam się głodna ;)
  • awatar clinical: świetne rady :)postaram się to zapamiętam (chociaż połowę :P)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Moja nieobecność spowodowana jest pomieszaniem mi zmian w pracy... W zeszłym tygodniu powinnam kończyć pracę o 14, a dwa razy miałam 16h, raz 2 zmianę (czyli do 22). Także nie ogarniam co się dzieje nawet Tym bardziej, że w ten weekend mam szkołę (a raczej jestem już po ).



No ale przejdę do milszych rzeczy ! Doszła moja karmelowa torebka, którą zamówiłam na allegro Jestem z niej baaardzo zadowolona! Faktycznie jest śliczniusia Znajomi w szkole i pracy się o nią pytali, bo naprawdę prezentuje się ładnie Załączę Wam kilka real fotek, choć jakość nie odzwierciedla jej wyglądu w rzeczywistości niestety
(tu bez flesza )




A tu kilka fajnych inspiracji z karmelkowymi torebkami
1*
*2*
*3*
*4*
*5*
*6*
*7*
*8*
*9*
*10*
*11*
*12*

A tak poza tym, to myślę, że wszystko idzie w dobrym kierunku Cieszę się, że schudłam, przynajmniej wizualnie, bo nie posiadam wagi w domu Wiele osób mi mówiło, że zeszczuplałam, chociaż sama sceptycznie do tego podchodziłam, ale będąc w sobotę rano (przed szkołą) na siłowni, obejrzałam się w lustrze z każdej strony i muszę powiedzieć.. że *TAK, SCHUDŁAM!* I jestem z tego dumna Tak w ogóle, zauważyłam, że siłownia zaczyna się zapełniać ludźmi Podejrzewam, że już zaczynają się szykować na Boże Narodzenie i sylwestra
A co do świąt, to spędzę je u „teściów” to już jest pewne. Więc wizyta w Poznaniu, jak dobrze będzie, to dopiero na sylwestra, a jeśli nie.. to dopiero po sesji (czyt. w lutym). Postanowiłam, że na początku grudnia zamówię prezenty dla bliskich i rodziny oraz powoli zacznę rozglądać się za choinką do Naszego małego, ciasnego, ale własnego mieszkanka Mam nadzieję, że chociaż ten miesiąc minie przyjemnie i bez problemów *I tego życzę również Wam !*

*<klik>*
  • awatar Gość: Moje gratulacje, że schudłaś. :)
  • awatar TheBeautyOfFashion: super torebka! Mam taka tylko czarna:))
  • awatar Gość: Rano normalnie: płatki z mlekiem, potem serek i serek wiejski lekki(żadnego pieczywa nie miałam). Potem rosół kawałek piersi z kurczaka i warzywa, a potem się posypało.. Połowę paczki płatków granoli, dwie gałki lodów, trochę nutelli, kawałek ciasta, jednym słowem maskara :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›